fot. TV Trwam

[TYLKO U NAS] Dr L. Pietrzak: Rządy USA i Wielkiej Brytanii były głuche na przekazywane im przez Polaków informacje o zagładzie Żydów

Rządy Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii były głuche na przekazywane im przez Polaków informacje o zagładzie Żydów. Brytyjski premier Winston Churchill nie tylko milczał w tej sprawie, ale firmował politykę brytyjskich władz w Palestynie, które robiły, co mogły, aby blokować napływ europejskich Żydów uciekających przed zagładą – powiedział dr Leszek Pietrzak w felietonie z cyklu „Myśląc ojczyzna” w Radio Maryja.

Publikujemy pełną treść felietonu dr. Leszka Pietrzaka:

Szczęść Boże!

Milczące przyzwolenie Wielkiej Brytanii na eksterminowanie Żydów to najbardziej wstydliwa karta historii II wojny światowej. Chyba dlatego w obu tych krajach tak chętnie wspiera się dzisiaj wszelkie tezy o rzekomej współpracy Polaków z Niemcami w mordowaniu Żydów. Tymczasem fakty historyczne mówią zupełnie coś innego: to właśnie Polacy z narażeniem życia ratowali Żydów i to oni domagali się od Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych podjęcia działań, które mogłyby uratować przynajmniej część Żydów przed zagładą.

Premier polskiego rządu w Londynie generał Władysław Sikorski już na początku 1940 roku informował Brytyjczyków o prześladowaniach Żydów w okupowanej Polsce. Sikorski zintensyfikował te działania wiosną 1941 roku, wystosował wówczas specjalną notę do rządów zachodnich, w której informował je o eksterminacji Żydów. Informacje zawarte w tej nocie były później wielokrotnie powielane w czasie spotkań członków polskiego rządu z przedstawicielami rządów Wielkiej Brytanii i USA. Na przełomie 1941-1942 roku rząd Sikorskiego robił wszystko, co mógł, aby zmusić Aliantów do działania w sprawie Żydów. Jednak nie przynosiło to rezultatu.

Zmęczony biernością Aliantów Sikorski w czerwcu 1942 roku postanowił wygłosić na falach brytyjskiej BBC dramatyczny apel o podjęcie działań w celu zahamowania trwającej zagłady Żydów. Jego radiowe wystąpienie rozesłane zostało potem jako oficjalna nota dyplomatyczna polskiego rządu do rządów alianckich. Bezdyskusyjnych dowodów zagłady Żydów dostarczyły Aliantom raporty Witolda Pileckiego i Jana Karskiego, których treść poznali Brytyjczycy i Amerykanie. Witold Pilecki dobrowolnie trafił do Auschwitz we wrześniu 1940 roku, skąd przekazywał informacje o dziejącym się tam ludobójstwie. Jego sprawozdanie, poprzez konspiracyjną komórkę „Anna” usytuowaną w Szwecji, zostało przesłane władzom polskim w Londynie, które zapoznały z jego treścią stronę brytyjską.

Z kolei Jan Karski dwukrotnie przedostał się do getta w Warszawie oraz do obozu przejściowego w Izbicy, sporządził raport z tego, co tam zobaczył. Gdy jesienią 1942 roku Karski przedostał się do Wielkiej Brytanii, miał okazję osobiście opowiedzieć Brytyjczykom o eksterminacji Żydów w okupowanym kraju. Karski zrobił to zresztą również w Stanach Zjednoczonych, gdzie apelował o ratunek dla Żydów.

Rządy Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii były jednak głuche na przekazywane im przez Polaków informacje o zagładzie Żydów. Brytyjski premier Winston Churchill nie tylko milczał w tej sprawie, ale firmował politykę brytyjskich władz w Palestynie, które robiły co mogły, aby blokować napływ europejskich Żydów uciekających przed zagładą. Dlaczego Churchill tak postępował? Głównie dlatego, że Żydzi byli dla niego jedną z niższych ras, której losem Brytyjczycy nie powinni się przejmować.

Podobnie jak Brytyjczycy postępowali również Amerykanie. Amerykański prezydent Franklin Delano Roosevelt wielokrotnie zbijał milczeniem polskie wołania o pomoc dla masowo mordowanych Żydów. Gdy pod koniec października 1943 roku do Białego Domu przybyła delegacja amerykańskich rabinów, Roosevelt wymknął się potajemnie, aby po raz kolejny uniknąć rozmowy na drażliwy dla niego temat. O tym, że była to przemyślana polityka Amerykanów świadczą również działania amerykańskiego departamentu stanu. Na początku 1943 roku jego urzędnicy odcięli amerykańskiej prasie dostęp do informacji o zagładzie Żydów, jakie napływały od środowisk żydowskich ze Szwajcarii. Kilka tygodni później, w kwietniu 1943 roku na tajnej konferencji w Hamilton na Bermudach, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone podjęły decyzję, że Alianci nie podejmą żadnych działań, które mogłyby hamować zagładę Żydów. Dokumenty archiwalne z tej konferencji nadal są skrzętnie ukrywane przed światową opinią publiczną.

Tak naprawdę rządy Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii tylko raz oficjalnie odniosły się do zagłady Żydów. Zrobiły to 17 grudnia 1942 roku, kiedy wydały notę dyplomatyczną, w której stwierdzono, że po zakończeniu wojny, winni tej zbrodni nie unikną odpowiedzialności.

RIRM

drukuj