[TYLKO U NAS] Dr K. Kawęcki: Nie rozumiem zmiany na stanowisku premiera

Ja tego nie rozumiem. Coś jest nie tak w koncepcjach komunikacyjnych ze strony większości parlamentarnej. […] Podczas przemówienia w Sejmie widać było, że pani premier jest w dobrej kondycji i ma determinację do kontynuacji swojej misji – powiedział w programie „Polski Punkt Widzenia” na antenie TV Trwam dr Krzysztof Kawęcki, wiceprezes Prawicy RP. Odniósł się w ten sposób do rezygnacji ze stanowiska premier Beaty Szydło.

Premier Beata Szydło złożyła wczoraj rezygnację z funkcji premiera. Sprawa rekonstrukcji rządu ciągnęła się już od kilku miesięcy, co wprowadzało nerwową atmosferę oczekiwania na podjęcie ostatecznej decyzji. Sama premier mówiła na antenie Telewizji Trwam, że sprawa ta powinna zostać rozstrzygnięta jak najszybciej, ponieważ nie służy ona Polsce. Z jej opinią zgodził się dr Krzysztof Kawęcki z Prawicy RP.

– Przede wszystkim ten „serial” z rekonstrukcją rządu trwał już zbyt długo. Przypomnę słowa pani premier, która mówiła, że przeciąganie tej kwestii szkodzi również Polsce. Myślę, że to bardzo źle wpływało na pracę rządu, na panią premier i ministrów – wskazał.

– Pani premier powiedziała w Telewizji Trwam, że przedstawiła w październiku propozycję zmian personalnych i strukturalnych, które – jak się okazuje – chyba nie uzyskały akceptacji ze strony ścisłego kierownictwa PiS-u – dodał.

Awersję opinii publicznej, która wyraziła swoje zdanie za pośrednictwem portali społecznościowych, wzmógł fakt, że do rezygnacji doszło w dniu, w którym Sejm oddalił wniosek o wotum nieufności dla rządu.

Zadowolenie z tego faktu wyraża opozycja. Wprowadza ona narrację, jakoby rekonstrukcja była jej zasługą. Jej politycy podziękowali kierownictwu PiS za ostateczne, choć już nie w sali sejmowej, poparcie ich wniosku.

– Jest to oczywiście złośliwy i daleko idący skrót myślowy. Ale trzeba przyznać, że ten dzień faktycznie przejdzie do historii. Nie tylko ze względu na zmianę premiera, ale też na okoliczności, które temu towarzyszyły. Ja tego nie rozumiem. Coś jest nie tak w koncepcjach komunikacyjnych ze strony większości parlamentarnej, dlatego że wystąpienie pani premier w Sejmie było bardzo dobre, syntetyczne. Było to pokazanie wszystkich błędów, które popełniła Platforma Obywatelska. Tzw. konstruktywne wotum nieufności obróciło się przeciwko wnioskodawcy. Na tle pana Grzegorza Schetyny pani premier wypadła bardzo dobrze. Widać było, że jest w dobrej kondycji i ma determinację do kontynuacji tej misji – powiedział dr Krzysztof Kawęcki.

Zmiana na stanowisku premiera może uderzyć w wizerunek partii rządzącej. Beata Szydło, jako premier, była odbierana bardzo pozytywnie przez obywateli, którzy wielokrotnie dawali temu wyraz. To przede wszystkim z nią kojarzona była „dobra zmiana”.

– Pani premier była twarzą rządu, osobą, która była bardzo dobrze odbierana. Nie wiem, w jaki sposób PiS uzasadni tę zmianę. Oczywiście, można mówić, że teraz ważny jest rozwój gospodarki, ale to wszystko mogło być realizowane w dalszym ciągu przez panią premier. Ta sprawa powinna być wyjaśniona. Natomiast czy będzie, to jest bardzo wątpliwe, ponieważ to bardzo ryzykowne rozwiązanie – zaznaczył polityk.

Nie wiadomo, w jaki sposób decyzje Komitetu Politycznego PiS wpłyną na relacje wewnątrz obozu rządzącego.

– Ciekawe, jakie stanowisko przedstawią koalicjanci. Tak naprawdę decyzję podjął hegemon, czyli PiS. Może się zdarzyć, że pogłoski o tym, że w rządzie zabraknie miejsca dla Zbigniewa Ziobry, okażą się prawdziwe. Na pewno nie wzmocni to Solidarnej Polski w rządzie. Natomiast partia Jarosława Gowina może być zadowolona z tego rozwiązania – podkreślił wiceprezes Prawicy RP.

Premier Beata Szydło, reprezentując Polskę na arenie międzynarodowej, w każdej sprawie kierowała się interesem państwa. Kontynuacji konsekwentnej podmiotowej polityki oczekiwać będzie się też od jej następcy.

– Mam nadzieję, że kierunek, który był realizowany przez panią premier Szydło, to twarde stanowisko np. w sprawie uchodźców, będzie kontynuowany. Dla mnie trochę niepokojące są wypowiedzi pana Morawieckiego, że Polska w określonym czasie powinna wejść do strefy euro. To kwestia nie tylko ekonomiczna, ale przede wszystkim polityczna, mogąca ugodzić w polską suwerenność – powiedział gość „Polskiego punktu widzenia”.

Do tej pory sondaże ukazywały regularny wzrost poparcia dla partii rządzącej. Niektóre z nich mówiły nawet o 45-procentowym poparciu. Okoliczności zmiany na stanowisku premiera mogą wpłynąć jednak negatywnie na zaufanie obywateli do rządzących.

– Jest to bardzo możliwe. Myślę, że to nie pomoże. Pani Beata Szydło była nie tylko twarzą tego rządu, ale częścią życia politycznego tych, którzy głosowali na PiS. Była też motorem napędowym podczas wyboru prezydenta Andrzeja Dudy. Styl tej zmiany i okoliczności są zupełnie niezrozumiałe – podsumował Krzysztof Kawęcki.

Najprawdopodobniej jeszcze dzisiaj Mateusz Morawiecki zostanie oficjalnie przedstawiony jako kandydat na premiera.

O godzinie 18.15 minister rozwoju i finansów będzie natomiast gościem „Rozmów Niedokończonych” na antenie Telewizji Trwam.

RIRM

drukuj