fot. wPolityce.pl

[TYLKO U NAS] Dr J. Bukowski: Każda forma pomocy dla osób represjonowanych w trudnych czasach naszej historii jest godna uznania  

Każda forma pomocy dla osób represjonowanych, w jakimkolwiek okresie naszej trudnej historii (czy były to represje ze strony hitlerowskiej, czy stalinowskiej) jest godna uznania – powiedział w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja dr Jerzy Bukowski, historyk. 

– Do tej pory było jednak tak, że o ile więźniowie niemieckich obozów, ci, którzy cierpieli od III Rzeszy Niemieckiej i byli zaopatrywani finansowo, o tyle ta druga strona, nasz drugi zaborca – czyli Związek Sowiecki – nie był traktowany w takich kategoriach jak okupant czy zaborca, w związku z tym, te pieniądze nie zawsze były wypłacane – powiedział dr Jerzy Bukowski.

Jak dodał, „z tego też powodu każda forma pomocy dla osób represjonowanych, w jakimkolwiek okresie naszej trudnej historii (czy były to represje ze strony hitlerowskiej, czy stalinowskiej) jest godna uznania”.

Do Sejmu trafił prezydencki projekt ustawy o zadośćuczynieniu dla Sybiraków. Zakłada on jednorazową wypłatę pieniędzy dla osób represjonowanych w latach 1939-1956. Świadczenie będą mogli uzyskać prześladowani z przyczyn politycznych, religijnych i narodowościowych.

– Cieszy mnie bardzo, że taki projekt już jest i cieszy mnie, że ci ludzie, którzy swoje młode lata i wiele zdrowia stracili w służbie Ojczyźnie, będąc sowieckimi więźniami – bo tak trzeba określić Sybiraków – wreszcie pod koniec życia dostaną jakieś zadośćuczynienie. Myślę, że jest to zarówno finansowa rekompensata – sprawiedliwość dziejowa, jak i pewnego rodzaju satysfakcja, że państwo wreszcie pamięta równo o wszystkich ofiarach tych dwóch tragicznych totalitaryzmów, jakie się nad Polską przetoczyły – podkreślił dr Jerzy Bukowski.

Wśród nich są osoby zesłane lub deportowane w głąb Związku Radzieckiego, a także więźniowie obozów pracy oraz kombatanci wzięci do niewoli. Projekt zakłada przyznanie 200 zł za każdy pełny miesiąc okresu podlegania represjom.

Do tej pory ofiary represji mogły liczyć na uprawnienia kombatanckie, w tym m.in. dodatek kombatancki i ryczałt energetyczny. Nie otrzymali jednak odszkodowania za poniesioną szkodę.

Z danych Urzędu ds. Kombatantów wynika, że o rekompensatę mogłoby ubiegać się ponad 24 tys. osób. Gdyby wszyscy poszkodowani otrzymali pieniądze, całkowity koszt ustawy wyniósłby blisko 325 mln zł.

RIRM

drukuj