fot. wPolityce.pl

[TYLKO U NAS] Dr J. Bukowski: Gdańsk stara się niestety kontynuować tradycję nie polskiego Gdańska, tylko Wolnego Miasta Gdańska

Powinna być ścisła, owocna współpraca pomiędzy panią prezydent miasta Gdańska a władzami państwowymi. (…) Rozumiem, że Gdańsk stara się niestety – mówię to z wielkim bólem serca – kontynuować tradycję nie polskiego Gdańska, tylko Wolnego Miasta Gdańska, a może jeszcze lepiej – niemieckiego miasta Gdańsk – powiedział we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja dr Jerzy Bukowski, rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie.

Sejmowa Komisja Infrastruktury procedowała we wtorek projekt specustawy o Westerplatte. Projekt ma usprawnić budowę Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 w Gdańsku. Projekt ustawy popiera rząd, politycy PiS, a także władze Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

Budowie Muzeum Westerplatte i Wojny 1939 przeciwna jest m.in. prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz, która twierdzi, że to jest próba „zawłaszczenia tego terenu przez obecną władzę”.

– To jest śmieszny argument. To tak, jakby ktoś powiedział, że państwowe władze zawłaszczają Wawel w Krakowie albo Zamek Królewski w Warszawie bądź miejsce Bitwy pod Grunwaldem. Oczywiście, że te wszystkie wymienione przeze mnie obiekty, włącznie z Westerplatte, leżą na terenie jakieś gminy, są zarządzane przez jakiś samorząd, ale z drugiej strony mają status państwowy. Tak samo powinno być z takim symbolem polskiej walki o niepodległość, jakim jest Westerplatte. Przecież to nie gdańszczanie tam walczyli, tylko walczyli tam polscy żołnierze – obojętnie, czy byli z Gdańska, z Warszawy czy z Krakowa. Akurat oni byli głównie z Kielecczyzny, bo kompanię wartowniczą w 1939 roku wystawiał 2. Pułk Piechoty Legionów z Kielecczyzny pod dowództwem mjr. Henryka Sucharskiego, ale tego typu obiekty to są obiekty, które symbolizują polską historię – akcentował gość „Aktualności dnia”.

Prezydent Gdańska powinna współpracować w kwestii Westerplatte z władzami państwowymi – podkreślił rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie.

– Powinna być ścisła, owocna współpraca pomiędzy panią prezydent miasta Gdańska a władzami państwowymi, reprezentowanymi z jednej strony przez wojewodę, a z drugiej strony przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, bo przecież wszystkie placówki muzealne w jakiś sposób są pod to ministerstwo podpięte. Rozumiem, że Gdańsk stara się niestety – mówię to z wielkim bólem serca – kontynuować tradycję nie polskiego Gdańska, tylko Wolnego Miasta Gdańska, a może jeszcze lepiej – niemieckiego miasta Gdańsk – mówił.

W samorządowych placówkach muzealnych można pokazywać historię miasta z całą jego złożonością. Inaczej wygląda sytuacja w placówkach, takich jak m.in. Muzeum Westerplatte – wyjaśnił historyk.   

– Jeżeli w grę wchodzi placówka taka, jak Muzeum Bitwy pod Grunwaldem, Muzeum Bitwy Warszawskiej, Muzeum Westerplatte, Muzeum II Wojny Światowej, to wtedy my myślimy nie w kategoriach historii tego miasta, na terenie którego ta placówka się znajduje, tylko my myślimy w kategoriach narodowych imponderabiliów, a więc dbałości o pamięć, o tradycję, o szacunek dla równie chwalebnej, jak martyrologicznej tradycji narodu polskiego. Przepraszam, że użyję tutaj ostrego sformułowania wobec kobiety, jaką jest pani prezydent miasta Gdańska, ale kto tego nie rozumie, to może powinien zmienić obywatelstwo – ocenił dr Jerzy Bukowski.

Jeśli mówimy o muzeum, które ma czcić polski zryw niepodległościowy, polską obronę niepodległości, nie powinno się w ogóle dyskutować o tym, czy tam mogą być jakiekolwiek inne elementy – akcentował gość „Aktualności dnia”.

– Czy my się domagamy, żeby Niemcy czy Rosjanie, czczący gdzieś w muzeach swoje wielkie zwycięstwa, uwzględniali również żołnierzy Wojska Polskiego? No nie. My się tylko domagamy, żeby groby żołnierzy polskich, rozsiane po całym świecie, były przez władze państw, na których terenie one się znajdują, dobrze zabezpieczone, otoczona troską i my robimy to samo w Polsce. My nie czcimy – bo pomniki okupantów i zaborców musimy wyrzucić – ale żołnierzy, nawet najbardziej wrogich, zaborczych, okupacyjnych armii, groby tych żołnierzy, my – zgodnie z polską i chrześcijańską tradycją – zachowujemy w pełnym porządku, z pełnym szacunkiem – zaznaczył rzecznik Porozumienia Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie.

Cała rozmowa z dr. Jerzym Bukowskim w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj