[TYLKO U NAS] Dr D. Kucharski: Polska powinna pokazać, że kończy z bezkarnością wobec niegodnego traktowania Polaków

Strona polska powinna postawić kroki, które pokazałyby, że to koniec z bezkarnością wobec niewłaściwego, niegodnego traktowania Polaków, jak również państwa polskiego – powiedział w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja dr Dariusz Kucharski. Historyk odniósł się w ten sposób do Pomnika Katyńskiego i słów burmistrza New Jersey Stevena Fulopa.

Prezes Stowarzyszenia Warsztaty Idei Obywateli Rzeczypospolitej odniósł się do głośnej w ostatnich dniach sprawy Pomnika Katyńskiego, który stoi w New Jersey, poruszając przy tym temat amerykańskiej Polonii, która „jest dosyć duża. Zapominamy o tym, że jest uważana za jedną z czterech najsilniejszych społeczności pod względem materialnym”.

– Pod względem osobowym jest to również jedna z większych społeczności, bo obywateli amerykańskich polskiego pochodzenia jest ok. 10 milionów, czyli osób mających obywatelstwo i (…) mających prawo wpływać na drodze politycznej, prawnej, na zmiany, które się dzieją w USA – na wybór członków np. Izby Reprezentantów, jak również prezydenta. Ludność pochodzenia polskiego ma więc swój udział w budowaniu Stanów Zjednoczonych. Sam charakter USA jest inny niż wielu państw z punktu widzenia europejskiego. To państwo wielokulturowe, budowane na tradycji międzynarodowej wspólnoty zamieszkującej Stany Zjednoczone, opartej o system demokratyczny, przyjęty w państwie od konstytucji amerykańskiej – wskazał dr Dariusz Kucharski.

Gość Radia Maryja powiedział, że „Pomnik Katyński został postawiony z inicjatywy polskich środowisk, które kiedyś mieszkały na ziemiach polskich, następnie – z różnych powodów ludzie ci – trafili do Stanów Zjednoczonych i zostali obywatelami USA, bardzo często osiągając wysokie szczeble kariery zawodowej, naukowej, kulturalnej czy politycznej. (…) W tym momencie są zasadne: bardzo zdecydowana postawa środowisk, czyli polskiej Polonii oraz (ich – red.) wsparcie ze strony Rzeczpospolitej”.

– Tak jest skonstruowany układ Stanów Zjednoczonych, że w wielu kwestiach wspólnotowych poszczególne nacje mają wsparcie tych państw, z których pochodzą. Tak jest bardzo często w przypadku środowisk żydowskich. (…) Też w tej kwestii mamy wsparcie niektórych środowisk żydowskich, które wspierają środowiska polonijne, aby pomnik w New Jersey nadal tam stał. Czym innym jest przeprojektowanie terenu i przywrócenie tego pomnika po jakimś czasie, jeżeli taka deklaracja ze strony władz i samego burmistrza padnie, to jest wskazane, żeby ta sprawa była w ten sposób załatwiona. Natomiast kwestii ewentualnego odstawianie pomnika w to czy też inne miejsce, jest niedopuszczalne. Tym bardziej, że te środowiska polonijne, które tam żyją, zainwestowały środki w pomnik, włożyły w to dużo pracy, są częścią wspólnoty USA i nie ma powodu, aby kogoś ograniczać w swoich prawach – zauważył historyk.

Prezes Stowarzyszenia Warsztaty Idei Obywateli Rzeczypospolitej podkreślił, że „odrębną sprawą jest sprawa wypowiedzi pana Stevena Fulopa jako przedstawiciela środowisk samorządowych Stanów Zjednoczonych”.

– Jest to absolutnie niedopuszczalne. Reakcja polskiej dyplomacji powinna być zdecydowana, jednoznaczna i powinny zostać podjęte kroki z jednej strony dyplomatyczne, a z drugiej – kroki zmierzające do działań prawnych, czyli przejścia na drogę sądową za obrazę polskich urzędników. (…) Nie ma powodu, aby takie negatywne wypowiedzi, niegodne relacji międzynarodowych, były wypowiadane, tym bardziej, że są one bezpodstawne. Także te kroki powinny być jasno postawione przez stronę polską. To by pokazywało, że koniec z bezkarnością wobec niewłaściwego, niegodnego traktowania Polaków, jak również państwa polskiego – zaznaczył gość „Aktualności dnia”.

Cała rozmowa z Dariuszem Kucharskim dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj