fot. twitter.com/D_Tarczynski

[TYLKO U NAS] D. Tarczyński o wizycie Prezydenta Dudy w USA: Możemy spodziewać się konkretów

Możemy przypuszczać, że podczas nadchodzącej wizyty prezydenta Andrzeja Dudy w Białym Domu będzie poruszany temat stałych baz. Amerykańscy kongresmeni są za tym, żeby te bazy były u nas na stałe. To kolejny krok poczyniony w tym kierunku – mówił w poniedziałkowych „Aktualnościach Dnia” na antenie Radia Maryja poseł PiS Dominik Tarczyński.

Komentując zaplanowaną na wtorek wizytę prezydenta Polski Andrzeja Dudy w Białym Domu Dominik Tarczyński wskazał, że przyniesie ona konkretne efekty.

– Na pewno możemy spodziewać się konkretów. Możemy przypuszczać, że będzie poruszany temat stałych baz. Amerykańscy kongresmeni są za tym, żeby te bazy były u nas na stałe. To kolejny krok poczyniony w tym kierunku. Cieszę się, że taki temat zostanie poruszony – wskazał poseł.

Dominik Tarczyński otrzymał prestiżową nagrodę imienia amerykańskiej działaczki konserwatywnej Phyllis Schlafly. Wyróżnienie odebrał w Saint Louis w USA. To pierwsza osoba spoza Stanów Zjednoczonych, która otrzymała tę nagrodę.

– Jest to dosyć symboliczne. To nagroda, którą otrzymałem jako pierwsza osoba spoza USA. Phyllis Schlafly była osobą, która zawsze wspierała konserwatywnych prezydentów, ale przede wszystkim rodzinę i nienarodzone dzieci – wyjaśnił.

Gość „Aktualności dnia” był także pytany o kwestię praworządności w naszym kraju. Sprawa ponownie zostanie podniesiona na forum Unii Europejskiej. Jutro, na posiedzeniu ministrów do spraw europejskich ma się odbyć drugie wysłuchanie w sprawie Polski. Bruksela domaga się ustępstw w sprawie reformy sądownictwa.

– Nie ma to nic wspólnego z troską o Polskę. To czysta polityka. Przedstawiciele komisji LIBE, czyli tej komisji, która się tą sprawą zajmuje, mieli przyjechać do Polski, ale nie przyjadą, bo stwierdzili, że Polska wystawia przedstawicieli zbyt niskiej rangi. Żądali spotkania z prezydentem i premierem, choć wiedzieli, że 20 września zarówno jednego, jak i drugiego, nie będzie w kraju – podkreślił Dominik Tarczyński w Radiu Maryja.

Parlament Europejski uruchomił artykuł 7 unijnego traktatu wobec Węgier. To podobna forma zastraszania, jaką UE stosowała wobec Polski. Zdaniem gościa „Aktualności dnia” nie przyniesie ona żadnych sankcji w stosunku do Węgier.

– To jest forma „demokracji”, którą proponuje PE. Krzyczą „demokracja i wolność słowa”, a tak naprawdę przyjmują zasady, które dają im zwycięstwo. Wybory w 2019 roku zmienią wygląd parlamentu i oni mają świadomość, że stracą swoje stanowiska. Oczywiste jest to, że uruchomienie artykułu 7 nie przyniesie żadnych sankcji w stosunku do Węgier. Nie zgodzi się na to nie tylko Polska, ale też Grupa Wyszehradzka, Włochy, Austria oraz kolejne państwa. Jeżeli Niemcy i Francuzi będą dalej tak postępować, to nie my opuścimy UE, ale oni, bo nie będą traktowani poważnie przez resztę państw UE – zaznaczył poseł PiS i dodał, że „grupa państw myślących rozsądnie jest coraz większa”.

Całość audycji dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj