fot. TV Trwam News

[TYLKO U NAS] D. Obajtek: Gdyby nie rafineria w Możejkach, nasze bezpieczeństwo byłoby zagrożone

Dzisiaj Możejki mają nie tylko za zadanie zapewnienie bezpieczeństwa krajom nadbałtyckim. Dzisiaj mają niesamowite znaczenie dla polskiej gospodarki – powiedział o znaczeniu rafinerii w Możejkach w rozmowie z TV Trwam prezes PKN Orlenu Daniel Obajtek.

Dzięki posiadaniu rafinerii w Możejkach Orlen nie musi kupować paliw od innych dostawców, ale sam może zadbać o bezpieczeństwo paliwowe Polski.

– Dzisiaj Możejki nie tylko mają znaczenie zapewnienia bezpieczeństwa krajom nadbałtyckim, ale mają także niesamowite znaczenie dla polskiej gospodarki. Załóżmy, że przy takim wzroście sprzedaży naszych produktów, gdybyśmy nie mieli Możejek, to byśmy musieli sprowadzać z kierunku białoruskiego – podkreślał prezes PKN Orlen.

Daniel Obajtek zaznaczył, że od końca 2015 roku do połowy roku 2018 sprzedaż diesla w Polsce wzrosła o 45 procent, o 10 proc. nastąpił wzrost gospodarczy, 35 proc. jak się przewiduje to szara strefa.

– Myśmy przez ten czas nie wybudowali nowej rafinerii. Gdybyśmy nie mieli rafinerii w Możejkach, z której sprowadzamy nasze produkty, to nasze bezpieczeństwo w jakiś sposób byłoby również zagrożone. Inaczej kształtowałyby się ceny na stacjach. Musielibyśmy kupować od zupełnie innych koncernów, które mogłyby to wykorzystać. To, że posiadamy Możejki, to był wspaniały strategiczny pomysł śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego – wskazał Daniel Obajtek.

Rafineria w Możejkach jest ważna także dla Litwy, ponieważ to największa firma w tym państwie.

– Spotkań (z premierem Litwy) było już parę. Pan premier jest przychylny naszym działaniom biznesowym na terenie swojego kraju. Duży wkład w ocieplenie kontaktów politycznych włożył premier Mateusz Morawiecki.[…] Rafineria w Możejkach to największa firma na Litwie. Dla nich też jest to korzystne – dodał prezes PKN Orlen.

RIRM

drukuj