fot. twitter.com/Br_Nowak

[TYLKO U NAS] B. Nowak: Nauczyciel musi być osobowością. Dzisiaj w dużej mierze tego nie ma

Dla mnie powrót do autentycznej szkoły to przede wszystkim powrót nauczyciela do własnych pomysłów na prowadzenie lekcji, obudowywanie podstaw w coś własnego i ciekawego. Nauczyciel musi być osobowością, musi mieć coś do powiedzenia, musi umieć zachwycić swoich uczniów. Dzisiaj w dużej mierze tego nie ma. Oczywiście mamy wielu pasjonatów, ale to raczej wyjątki – powiedziała w „Aktualnościach Dnia” na antenie Radia Maryja Małopolska Kurator Oświaty Barbara Nowak. Odniosła się w ten sposób do sytuacji polskiej szkoły i strajkujących nauczycieli.

Nie ma porozumienia miedzy rządem a protestującymi nauczycielami. Strona rządowa wyszła z nową propozycją – wzrostu wynagrodzeń dla nauczycieli, który rozpocząłby się od września 2020 roku. Średnio dla nauczyciela dyplomowanego byłoby to 250 złotych za zwiększenie pracy o 90 minut w tygodniu [czytaj więcej].

– Mam bardzo dużo różnych wniosków, które cisną się na myśl. Większość z nich jest bardzo przykra, chociaż jesteśmy w przededniu wielkiego święta i nadzieja jest, bo nadzieję trzeba mieć. Mam nadzieję, że przez te święta nastąpi namysł i wszyscy będziemy tam, gdzie powinniśmy być, czyli na miejscach pracy. Wydaje mi się, że wszystko wymknęło się spod kontroli i niektórzy nie wiedzą już, jak się z tego wycofać. Trzeba byłoby wyjść do nauczycieli z przekazem, że wycofanie się ze strajku nie jest przegraną, ale wzięciem odpowiedzialności za ucznia. Wiemy, że nauczyciele powinni godnie zarabiać, ale zrobiono już pierwszy krok. „Solidarność” zaproponowała zmiany w płacach i ograniczenie biurokracji. Podpisano to porozumienie, ale nie widzę, żeby ta informacja funkcjonowała. Wszyscy nauczyciele mają podwyżki i wszyscy z ułatwień w pracy będą korzystać. Jest więc coś, na czym można się oprzeć – podkreśliła Barbara Nowak.

Nauczyciele w ramach protestów wymyślają różnorakie piosenki oraz przebierają się na przykład za krowy. Główną szkodę ponoszą jednak uczniowie, którzy w tym czasie nie mogą korzystać z prawa do edukacji.

– Ta forma strajku nie świadczy dobrze o nauczycielach, o ich poziomie moralnym i intelektualnym. Trzeba byłoby rozpocząć rozmowy nad zmianami w szkole, nad tym, jaką chcielibyśmy szkołę, jak wychowywać uczniów i co zrobić, by nauczyciele przychodzący do pracy byli świadomi, że ucząc młodzież, kształtują przyszłą Polskę. Wydaje mi się, że w umysłach nauczycieli to dzisiaj nie funkcjonuje. Autorytet nauczyciela w dużej mierze zginął i trzeba to naprawić. Niektórzy nauczyciele mówili, że planują, żeby ich uczniowie nie otrzymali promocji. Ja sobie tego nie wyobrażam – wskazała Małopolska Kurator Oświaty.

– To świadczy o braku odpowiedzialności i patrzeniu na siebie jako osoby, która cały czas potrzebuje jakiegoś wsparcia, czyli osoby niesamodzielnej o niskim poczuciu wartości. Na taki model nauczyciela pracowano bardzo długo – od kiedy powstawały gimnazja. To wtedy rozpoczął się czas „przerabiania” nauczycieli na osoby, które mają jak najmniej posługiwać się własną inwencją twórczą. Wszędzie mówi się o tym, że nauczyciel ma wprowadzać innowacje, być twórczy, ale za tymi słowami tak naprawdę nic się nie kryje. Oczekuje się od nauczycieli, żeby uczyli schematycznie. To spowodowało, że sam nauczyciel przestał nad sobą pracować. Zrezygnowano z głębokich refleksji na rzecz gotowych rozwiązań – dodała.

Jaki zatem powinien być nauczyciel?

– Dla mnie powrót do autentycznej szkoły to przede wszystkim powrót nauczyciela do własnych pomysłów na prowadzenie lekcji, obudowywanie podstaw w coś własnego i ciekawego. Nauczyciel musi być osobowością, musi mieć coś do powiedzenia, musi umieć zachwycić swoich uczniów. Dzisiaj w dużej mierze tego nie ma. Oczywiście mamy wielu pasjonatów, ale to raczej wyjątki – zaznaczyła Barbara Nowak.

Rzecznik Praw Obywatelskich oznajmił, że nie zamierza kwestionować trybu, w którym zostały przeprowadzone egzaminy gimnazjalne i ósmoklasistów. Jednocześnie sugeruje jednak, że sposób ich przeprowadzenia może być podstawą do ich unieważnienia, bo niezadowoleni rodzice lub uczniowie mogą tego typu wnioski przedstawiać.

– To jeszcze jeden element walki za wszelką cenę. RPO ma polityczny cel, który został wyznaczony politycznie. Musi być on zrealizowany, więc jeśli nie udaje się jeden scenariusz, to buduje się drugi. Trzeba podchodzić do tego spokojnie. Patrząc nawet na matury, które mają się odbyć, proponuję, żeby wszyscy popatrzyli na konstytucję i ustawy, w których wyraźnie jest napisane, kto ma prawa i jakie. Podstawowym zadaniem dyrektora szkoły, który nie ma prawa strajkować, jest zapewnienie dobrych warunków i bezpieczeństwa uczniom. Jeśli tak na to popatrzymy, to nie można podważać takich działań. To szukanie pretekstu, żeby jeszcze bardziej skrzywdzić ucznia. Apeluję do wszystkich, żeby się opanowali – wyjaśniła Barbara Nowak.

Całą rozmowę z Małopolską Kurator Oświaty z „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj