fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] B. Kempa o polsko-węgierskim memorandum: Cieszę się, że sojusz dla dobra drugiego człowieka został podjęty

To jest przykład dla Europy. Bardzo chcielibyśmy, aby kolejne memoranda podpisać w ramach Grupy Wyszehradzkiej i zaprosić do konkretnej współpracy również inne kraje UE – mówiła w piątek na antenie Radia Maryja w audycji „Aktualności dnia” Beata Kempa, minister ds. humanitarnych w KPRM.

W Budapeszcie podpisano polsko-węgierskie memorandum dotyczące pomocy humanitarnej na Bliskim Wschodzie i w Afryce. Polski rząd reprezentowała minister Beata Kempa, natomiast węgierski – minister spraw zagranicznych Péter Szíjjártó.

Bardzo się cieszę, bo w krótkim czasie udało się wypracować przy przychylności obu rządów memorandum, na mocy którego przystąpiliśmy do bardzo szczegółowego projektu – zaznaczyła minister ds. humanitarnych w KPRM.

 – Tym pierwszym wspólnym projektem będzie budowa domu dla sierot w syryjskim Homs. Trzeba nam wiedzieć, że – z tego co mówili nam księża arcybiskupi – w samym Aleppo jest ok. 6,5 tys. małych sierot. My chrześcijanie nie możemy pozostać bez żadnego ruchu – powiedziała.

– To jest przykład dla Europy. Bardzo chcielibyśmy, aby kolejne memoranda (…) podpisać w ramach Grupy Wyszehradzkiej i zaprosić do konkretnej współpracy również inne kraje UE. Będę o tym rozmawiać także z Austriakami, którzy będą teraz przewodniczyć Unii Europejskiej – kontynuowała Beata Kempa.

Wskazała, że w UE jest „nieco inne podejście do pomocy”.

– W tej chwili duże kraje UE, również Polska, wpłacają na różnego rodzaju duże fundusze, jednak my do końca nie mamy możliwości czerpania z tych funduszy, żeby nieść pomoc. Mówię o naszych świetnych organizacjach pozarządowych. Nie do końca mamy wgląd, na co idą te środki – tłumaczyła polityk.

Mamy możliwość wykorzystania potencjału naszych polskich oraz węgierskich organizacji pozarządowych, które są obecne na miejscu w Syrii – podkreśliła.

– W tym przypadku myślę o Caritas Polska oraz Stowarzyszeniu Papieskim Pomoc Kościołowi w Potrzebie. Te projekty, które oni mają (…) są dopięte na ostatni guzik, warto, aby nasze rządy współfinansowały. Dzięki temu będziemy mogli umożliwić niesienie pomocy, szczególnie poszkodowanym dzieciom – akcentowała.

Gość Radia Maryja odniosła się również do informacji, iż nie będzie przymusowej relokacji uchodźców. Bardzo się cieszę, że nasza wspólna praca, nasze materiały i przede wszystkim dorobek naszych organizacji pozarządowych – to jest ich ciężka praca – to wszystko wczoraj zaowocowało – powiedziała.

– Ja wiem, że (nasze) projekty robią wrażenie, ponieważ również przedstawiałam nasz dorobek w tym zakresie na szczycie w Brukseli ws. redukcji skutków wojny w Syrii. Chcę powiedzieć, że to zrobiło bardzo duże wrażenie, iż naszymi projektami Polacy potrafili skutecznie wyleczyć 5,5 tys. osób – wskazała.

– Jeżeli się chce, można zrobić wiele rzeczy w sposób roztropny, mądry, spokojny i bardzo skuteczny. My Polacy pokazaliśmy, że jesteśmy skuteczni, że nie wystarcza nam tylko wpłata na duży fundusz i uspokojenie sumienia – mówiła Beata Kempa.

Całą rozmowę z min. Beatą Kempą w piątkowych „Aktualnościach dnia” można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj