fot. PAP/Wiktor Dąbkowski

[TYLKO U NAS] B. Gosiewska: Odwrócenie lewackiej tendencji pomoże Unii Europejskiej

Tylko przyszłe wybory i odwrócenie lewackiej tendencji może spowodować, że Unia Europejska będzie dążyła we właściwym kierunku. Teraz migracja, ruchy lewicowe, niż demograficzny to nie są perspektywiczne kierunki dla UE – powiedziała w piątkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja Beata Gosiewska, poseł do Parlamentu Europejskiego.

Polityk odniosła się do wstępnych wyliczeń dot. nowych wieloletnich ram finansowych dla Polski, według których nasz kraj w latach 2021-2027 ma otrzymać z Unii Europejskiej 8 miliardów euro mniej.

Beata Gosiewska zaznaczyła przy tym, że „ilość budżetu Unii Europejskiej to jest suma jednego proc. Projektu Krajowego Brutto poszczególnych krajów”.

– Wiemy, że Wielka Brytania w tej przyszłej perspektywie wyjdzie z UE, więc te 12-14 mld euro po prostu z tego budżetu zniknie. Trwają dyskusje o tym, co zrobić, w jaki sposób zapełnić tę dziurę. Polska oczywiście jest za tym, (…) że powinny zniknąć wszystkie rabaty, a niektóre kraje mają je spore, np. Holandia. To będzie jedna z metod załatania tej dziury. Komisja Europejska przedstawia też ambitne, nowe zadania: ochrona granic UE, z którą my się zgadzamy, wydatki na obronność. Są też jednak tendencje do przeznaczania dużych środków na migracje i na uczenie tych ludzi życia w europejskim społeczeństwie. (…) Z tym Polska się nie zgadza. Migrantom czy ludziom poszkodowanym przez wojnę możemy pomagać na miejscu – wskazała europoseł.

– Wiemy, że na początku maja KE przedstawi swoją propozycję wieloletnich ram finansowych i wtedy będziemy wiedzieli, jaka jest propozycja. Przedstawiciele rządów i parlament będzie mógł się do tego odnieść. Rozpoczynają się tak naprawdę trudne, mam nadzieję skuteczne dla Polski, negocjacje – dodała.

W kontekście ostatnich wydarzeń związanych z Alfim Evansem, Beata Gosiewska powiedziała, że ludzie „w Parlamencie Europejskim są naprawdę mocno poruszeni sytuacją tego biednego chłopca, który jest symbolem tendencji w XXI w., jak łatwo pozbawia się życia ludzi nienarodzonych, chorych czy starych”.

– To lewackie towarzystwo rządzące Unią Europejską nie ma żadnych skrupułów. Wręcz jedyne prawo jakie uznają, to prawo do aborcji. Jest to przerażająca tendencja XXI wieku. (…) Polacy cenią sobie wartość życia i myślę, że ta tendencja powinna się odwrócić. My powinniśmy życie chronić. Tylko przyszłe wybory i odwrócenie lewackiej tendencji może spowodować, że Unia Europejska będzie dążyła we właściwym kierunku. Teraz migracja, ruchy lewicowe, mówiące o aborcji, ogromny niż demograficzny to nie są perspektywiczne dla rozwoju UE kierunki. Mogą to zmienić tylko społeczeństwa Unii, wybierając ludzi o właściwych poglądach, którzy chcą, aby Unia była silna. (…) Musimy poradzić sobie z kryzysem wartości. Jeżeli Wspólnota nie wróci do wartości chrześcijańskich, do określonych zasad, empatii i pochylenia się nad dobrem obywateli, to będziemy na przegranej pozycji – zaznaczyła.

Polityk mówiła również, że „wśród urzędników UE nikt już nie wierzy w to, że w Polsce nie ma praworządności, natomiast niestety Unia ma takie niedemokratyczne tendencje do stosowania metod pomówień, szantażu. Tam prawo nie obowiązuje tak jak w Polsce. Ci rządzący uważają, że oni stanowią prawo i tak, jak oni sobie życzą, tak ma być”.

– Takie pomawianie Polski jest czystą hipokryzją. Ci, którzy pomawiają, mogli na początku nie być pewni, ale jeżeli widzą, że Polska się bardzo dobrze rozwija gospodarczo i rząd ma stabilne poparcie, to nie są takimi bezmyślnymi ludźmi, którzy wierzą w te kłamstwa Platformy Obywatelskiej. Natomiast dla wielu jest korzystne mówić, że Polska nie ma praworządności; straszyć, żebyśmy byli tak spolegliwi, jak wcześniej PO. Natomiast ten rząd zna swoją wartość i będzie twardo negocjował. Mam nadzieję, że nasza pozycja będzie co roku rosła i urzędnicy Unii zobaczą, że z nami nie da się postępować tak, jak z Platformą – podkreśliła.

Cała rozmowa z Beatą Gosiewską dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj