fot. bubula.pl

[TYLKO U NAS] B. Bubula: Warto przypomnieć sobie ,,Dziady”, zanim zbezcześci się święty wizerunek

Mamy wzmożoną wojnę z Maryją, Chrystusem, Kościołem i katolikami. Polityczna walka bardzo mocno uderza w uczucia religijne katolików. Warto, aby ci, którzy mają w planach kolejne ataki na wartości religijne, wrócili do czasów szkolnych i przypomnieli sobie szczególnie III część ,,Dziadów” – mówiła w felietonie z cyklu ,,Myśląc Ojczyna” na antenie Radia Maryja Barbara Bubula, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Ostatnie wydarzenia związane z atakami na Kościół katolicki, przypominają utwór Adama Mickiewicza.

– Pamiętamy na pewno ,,Dziady cz. III”. Wileńskie carskie więzienie. Młodzi polscy patrioci za przyzwoleniem pilnującego ich kaprala, który jest dawnym żołnierzem napoleońskim, zbierają się w celi Konrada(głównego bohatera), aby świętować Wigilię. Jeden z młodych więźniów – pod wpływem upojenia – śpiewa bluźnierczą piosenkę z refrenem: ,,Nie uwierzę, że nam sprzyja, Jezus Maryja”. Wtedy na bluźnierstwo współwięźnia w ostrej reakcji odzywa się Konrad, który ocknął się z odrętwienia. Główny bohater mówił: ,,Słuchaj, ty! – tych mnie imion przy kielichach wara. Dawno nie wiem, gdzie moja podziała się wiara. Nie mieszam się do wszystkich świętych z litaniji. Lecz nie dozwolę bluźnić imienia Maryi. Wówczas do rozmowy włącza się kapral i opowiada swoją historię, kiedy jako żołnierz napoleoński wraz z oddziałem był w Hiszpanii, tam jego francuscy kompanii zaczęli po pijanemu bluźnić na Pannę Najświętszą. Polak stanął w obronie Matki Bożej i uciszył bezbożników. Rano tylko on obudził się żywy, ponieważ hiszpańscy chłopi obcięli głowy wszystkim napoleońskim bluźniercom. W czapce ocalonego polskiego żołnierza zostawili kartkę z napisem: „Vivat Polonus, unus defensor Mariae! – Niech żyje Polak, jedyny obrońca Maryi”. Przypominają mi się te słowa Konrada i kaprala, kiedy z taką wściekłością i natężeniem wzmogły się ataki na obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, gdzie czciciele homoseksualizmu prześcigają się w bezczeszczeniu świętego dla nas wizerunku – mówiła Barbara Bubula.

Polityczne ataki na Matkę Bożą i Kościół mogą przynieść odwrotny skutek do zamierzeń.

– Mamy szatańskie wzmożenie wojny z Maryją, Chrystusem, Kościołem i katolikami. Widzimy ludzi klaszczących dla bezbożnika na Uniwersytecie Warszawskim, a redaktor Gazety Wyborczej publikuje w internecie zbezczeszczony wizerunek Maryi Królowej Polski. Właśnie dlatego ci, którzy atakują wizerunek Matki Bożej powinni przypomnieć sobie ,,Dziady cz. III”, aby nie być jak Francuzi, ale jak główny bohater, który był niewierzący, pełen pychy i chęci zemsty, ale został uratowany, ponieważ obronił imię Maryi – podkreśliła poseł.

– Kiedy w 1925 roku siostra Łucja z Fatimy miała objawienia dotyczące nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca, dowiedziała się od Jezusa dlaczego prosi On o wynagradzanie grzechów bluźnierstwa przeciw Jego Matce. Jest 5 rodzajów bluźnierstw, a jako piąte zostało objawione to, które dziś szerzy się w Polsce. Bezbożnik Leszek Jażdżewski dał wrogom Kościoła sygnał do ataku – zaznaczyła poseł Barbara Bubula.

Cały felieton Barbary Bubuli z cyklu ,,Myśląc Ojczyzna” dostępny jest [tutaj

RIRM

drukuj