fot. premier.pl

[TYLKO U NAS] Andrzej Duda w TV Trwam: Zmiana w wymiarze sprawiedliwości jest absolutnie konieczna

Prezydent Andrzej Duda podczas wywiadu dla TV Trwam i Radiu Maryja zaznaczył, że zmiana w wymiarze sprawiedliwości jest absolutnie konieczna, dlatego walczy o rozwiązanie tej kwestii. Jako Prezydent RP mam obowiązek patrzeć w dalekim horyzoncie. To nie jest tylko kwestia tego, co będzie jutro, ale jak Polska będzie wyglądała za 15, 20, 30 lat – mówił odnosząc się do trwającej debaty nt. sposobu przeprowadzania reformy sądownictwa w Polsce.

Andrzej Duda wskazał, że jako Prezydent Rzeczypospolitej ma z Krajową Radą Sądownictwa problemy od samego początku.

– Z czego one wynikały? Z zupełnie odmiennego punktu widzenia, jeżeli chodzi o to, kto powinien być sędzią i jakie są obowiązki człowieka, który wykonuje służbę sędziego. Dla mnie to jest służba. Oczywiście, wielce zaszczytna – to nie jest zawód, to jest stan sędziowski. Z jednej strony niezwykła godność, ale z drugiej też niezwykła odpowiedzialność – poinformował szef państwa polskiego.

Prezydent akcentował, że bycie sędzią to także trzymanie w rękach losu człowieka.

– Ludzie nieodpowiedzialni, którzy nie potrafią prawidłowo rozpoznać wagi tej roli dla życia ludzkiego – często ta decyzja determinuje całe życie człowieka. Za każdą sprawą stoi indywidualny człowiek. Za każdym razem apeluję o to do sędziów, ilekroć wręczam nominacje sędziowskie. Dziesięć kandydatur sędziowskich przysłanych przez Krajową Radę Sądownictwa zostało przeze mnie odrzuconych na początku mojej prezydenckiej kadencji – podkreślił.

Na zarzut stawiany przez większość obywateli, że „gdyby Pan prezydent nie zawetował ustaw o Sądzie Najwyższym i KRS, to do tego by nie doszło” – Andrzej Duda odpowiedział:

– Gdyby Prawo i Sprawiedliwość i Ministerstwo Sprawiedliwości nie zwlekało 2 lata z przygotowaniem ustawy, to też by do tego nie doszło (…). Jako prezydent rzeczywiście podniosłem kilka kwestii, które były nie do przyjęcia, i wobec których protestowały ogromne rzesze moich rodaków. Ludzie byli zaniepokojeni ogromnym wzrostem władzy Prokuratora Generalnego, brakiem kryteriów weryfikacji sędziów, monopartyjnym sposobem wyboru KRS – mówił rozmówca TV Trwam.

Jestem przekonany, że jeżeli Prawo i Sprawiedliwość będzie chciało, żeby ta reforma była bardzo dobra dla Polski – to ona będziewskazał szef państwa polskiego.

– Tutaj trzeba odrobinę spokoju. Proszę zauważyć, że w dzisiejszej Krajowej Radzie Sądownictwa zasiada na czterech posłów – dwóch posłów opozycji. Dlaczego? Dlatego, że ich wybrano. Na ten wybór zgodziło się też Prawo i Sprawiedliwość. To jest dzisiejszy kształt KRS – mówił prezydent.

Andrzej Duda zwrócił uwagę, iż w Krajowej Radzie Sądownictwa powinni być ludzie wskazani przez różne ugrupowania po to, by była multipartyjność i by nie było wrażenia, że jest to wybór jednopartyjny.

– Ludzie powinni mieć poczucie, że to jest szeroki wybór. Jestem przekonany, że PiS powinno mieć dziś możliwość wybrania większości sędziów do KRS, bo ma większość w Sejmie. To naturalne, że jeżeli ktoś ma większość w Sejmie, będzie mógł wybrać większość do tego ciała, ale nie wszystkich – zaznaczył prezydent.

Najwyższy przedstawiciel państwa oznajmił, że chciałby, żeby kandydatów do KRS mogły zgłaszać także inne ugrupowania, ale nie można dopuścić do tego, żeby doszło do paraliżu tej ważnej dla państwa instytucji.

– Musi być mechanizm, który powie: Jeżeli nie zgłosicie żadnych kandydatów, bo będziecie realizowali totalną obstrukcję i będziecie mówili – „nie, bo nie”, jak dzieci – to wtedy trudno. Ten wybór nastąpi bez waszego udziału, jeżeli nie będziecie chcieli się do niego włączyć, ale jeżeli wskażecie swoich kandydatów, to macie udział w tym gremium. To powinno być zagwarantowane. Powinno to być ukształtowane w sposób bezpieczny dla systemu, bo zmiana jest absolutnie konieczna, jeżeli chodzi o wymiar sprawiedliwości – akcentował Andrzej Duda.

Prezydent podkreślił, że Krajowa Rada Sądownictwa powinna mieć charakter stabilny.

– Ludzie powinni mieć przekonanie, że sędziowie są osobami wybieranymi ponad podziałami politycznymi. To jest dla mnie ważne. Dlatego walczę o te rozwiązania. Jako prezydent mam obowiązek patrzeć w dalekim horyzoncie. To nie jest tylko kwestia tego, co będzie jutro. To nie jest „kwestia ciepłej wody w kranie”. Nie! To kwestia tego, jak Polska będzie wyglądała za 15, 20, 30 lat – akcentował szef państwa polskiego w TV Trwam.

RIRM

drukuj