fot. PAP/archiwum

[TYLKO U NAS] A. Szcześniak: Prezydencki projekt o wsparciu kredytobiorców nie dotyczy osób, które naprawdę tego potrzebują

Niestety, ten projekt nie dotyczy osób, które są w naprawdę trudnej sytuacji, bo te osoby, które mają wystawiony bankowo tytuł egzekucyjny lub nakaz zapłaty (oba narzędzia są wystawiane niezgodnie z polskim albo unijnym prawem), nie są ujęte w tej ustawie – powiedział w piątkowych „Aktualnościach Dnia” na antenie Radia Maryja Arkadiusz Szcześniak, prezes Stowarzyszenia „Stop Bankowemu Bezprawiu”. Odniósł się w ten sposób do prezydenckiego projektu ustawy o wsparciu będących w trudnej sytuacji kredytobiorców.

Sejmowa komisja finansów opowiedziała się za prezydenckim projektem ustawy o wsparciu będących w trudnej sytuacji kredytobiorców. Stowarzyszenie „Stop Bankowemu Bezprawiu” nie ocenia go jednak pozytywnie.

– Niestety, ten projekt nie dotyczy osób, które są w naprawdę trudnej sytuacji, bo te osoby, które mają wystawiony bankowo tytuł egzekucyjny lub nakaz zapłaty (oba narzędzia są wystawiane niezgodnie z polskim albo unijnym prawem), nie są ujęte w tej ustawie. Czyli ktoś, kto ma wypowiedzianą umowę albo może mieć komornika na głowie (lub już go ma), nie jest ujęty w tej ustawie. Tymczasem, w ramach tej ustawy mogą być objęte inne osoby, które nie potrzebują tych działań od razu – podkreślił Arkadiusz Szcześniak.

– Banki twierdzą, że kredyty dobrze się spłacają, ale ponad 30 tys. z nich trafiło do egzekucji. To tym trzeba się zająć najpilniej – dodał.

Głos Stowarzyszenia „Stop Bankowemu Bezprawiu” – jak wskazał Arkadiusz Szcześniak – nie jest jednak dobrze słyszalny.

– Myślę, że wynika to z medialnych wpływów sektora bankowego. Niestety, niewiele mediów kieruje się sprawami społecznymi, ale raczej kwestiami reklamodawców. Jest wiele sytuacji, kiedy banki łamią prawo, ale nie usłyszymy o tym w mediach – powiedział.

Z umowy niezadowolone są jednak również banki.

– Banki nigdy nie są zadowolone. Nawet, kiedy przegrywają sprawy prawomocne, to dalej próbują nie wykonywać wyroków. Są oparte o maksymalizację zysków, więc jakakolwiek zmiana jest dla nich na niekorzyść. Wiemy, że będą protestować – dodał Arkadiusz Szcześniak.

Całość rozmowy z Arkadiuszem Szcześniakiem w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj