fot. TV Trwam

[TYLKO U NAS] A. Mularczyk: Przyjęliśmy stanowisko, w którym stwierdzamy, że przepisy uniemożliwiające pozwanie Niemiec za zbrodnie wojenne są niezgodne z polską konstytucją

Odbyło się posiedzenie Komisji Ustawodawczej, gdzie przyjmowaliśmy stanowisko Sejmu, które będzie zaprezentowane przez Trybunałem Konstytucyjnym. To stanowisko jest bardzo korzystne dla naszej sprawy, ponieważ według tego stanowiska Sejm uważa, że przepisy, które uniemożliwiają pozwanie państwa niemieckiego za zbrodnie wojenne, są niezgodne z polską konstytucją, są niezgodne z art. 30 i art. 45 – mówił w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja poseł Arkadiusz Mularczyk, przewodniczący Parlamentarnego Zespołu ds. Oszacowania Wysokości Odszkodowań Należnych Polsce od Niemiec za Szkody Wyrządzone w trakcie II Wojny Światowej.

Arkadiusz Mularczyk przypomniał na antenie Radia Maryja, że wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o możliwość sądowego dochodzenia odszkodowań przez poszkodowanych w czasie II wojny światowej został złożony w 2017 roku.

– Pod koniec ubiegłego roku grupa 100 parlamentarzystów Prawa i sprawiedliwości zgłosiła do Trybunału Konstytucyjnego wniosek, skargę, aby Trybunał Konstytucyjny otworzył ścieżkę sądową, ścieżkę prawną dla osób poszkodowanych w wyniku II wojny światowej w Polsce, ponieważ dotychczas sądy w Polsce na skutek orzecznictwa Sądu Najwyższego odrzucały takie pozwy, takie skargi sądowe, twierdząc, że państwo niemieckie nie może być w Polsce pozwane, ponieważ chroni je immunitet państwowy – akcentował gość „Aktualności dnia”.

W tym tygodniu nad tym zagadnieniem pracowała Komisja Ustawodawcza, która przegłosowała stanowisko, że przepisy, które nie pozwalają na pozwanie Niemiec za zbrodnie wojenne są sprzeczne z dwoma artykułami polskiej ustawy zasadniczej – poinformował poseł PiS.

– Odbyło się posiedzenie Komisji Ustawodawczej, gdzie przyjmowaliśmy stanowisko Sejmu, które będzie zaprezentowane przez Trybunałem Konstytucyjnym. To stanowisko jest bardzo korzystne dla naszej sprawy, ponieważ według tego stanowiska Sejm uważa, że przepisy, które uniemożliwiają pozwanie państwa niemieckiego za zbrodnie wojenne, są niezgodne z polską konstytucją, są niezgodne z art. 30 i art. 45. Art. 30 polskiej konstytucji mówi o tym, że każdy człowiek ma niezbywalną godność. (…) Jeśli ta godność jest w jakiś sposób naruszana, jest zagrożona, to każdy z nas ma prawo się bronić czy też domagać się z tego tytułu zadośćuczynienia – tłumaczył polityk.

Poszkodowani w wyniku działań państwa niemieckiego podczas II wojny światowej przez wiele lat nie otrzymali wsparcia ze strony polskiego państwa, zaś Niemcy uchylali się od odpowiedzialności i zadośćuczynienia – podkreślił przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. reparacji wojennych.

– Ci ludzie przez lata, dziesiątki lat od zakończenia II wojny światowej, nie mieli żadnej ścieżki sądowej, ani w Polsce, ani za granicą. Państwo niemieckie oczywiście systemowo nie chciało płacić żadnych odszkodowań polskim obywatelom. Również państwo polskie było głuche na głos tych wszystkich ludzi, którzy byli ofiarami II wojny światowej – zaznaczył gość Radia Maryja.

Duża część polskiego społeczeństwa domaga się uregulowania kwestii odszkodowań od Niemiec, dlatego decyzja TK w tej sprawie będzie niezwykle istotna – zwrócił uwagę Arkadiusz Mularczyk.

– Potencjalne korzystne rozstrzygnięcie Trybunału ma niebagatelne znaczenie dla milionów obywateli w naszym kraju, którzy mają roszczenia z tytułu niemieckich zbrodni wojennych. Codziennie dostaję informacje, telefony, listy. Nie jestem w stanie, by na nie wszystkie odpowiadać i odpisywać, bo jest ich naprawdę bardzo dużo. Widzę, że jest wielkie oczekiwanie społeczne, że ta sprawa będzie uregulowana i obywatele polscy będą mogli do sądów polskich w tych sprawach występować – wskazywał poseł PiS.

Polityk ocenił, że brak przymusu wypłacania odszkodowań za zbrodnie popełnione podczas II wojny światowej oraz brak kar za te czyny mogą być bodźcem do tego, aby próbować po raz kolejny doprowadzić do konfliktów zbrojnych.

– Jeśli nie ma żadnej kary za wywołanie wojny, jeśli ktoś, kto wywołał wojnę, na tej wojnie się wzbogacił poprzez wyzyskiwanie ludzi, poprzez pracę przymusową, zrabował swojego sąsiada, okradł i on do dzisiaj tak naprawdę nie poniósł żadnej konsekwencji, to jest to amoralne i to tak naprawdę mojej ocenie właśnie jest zachęcaniem w ogóle do wojen. (…) Jeśli w budżecie Niemiec byłaby kwota, którą Niemcy co roku płaciliby np. przez sto lat, wiedzieliby, że są to reparacje wojenne dla Polski, dla innych krajów za zniszczenia podczas II wojny światowej, to byłoby to argument, żeby takich wojen nie wywoływać. Natomiast w sytuacji, gdy do dzisiaj w niemieckich domach w Berlinie czy w austriackich domach we Wiedniu są przedmioty, dzieła sztuki i zrabowane z Polski i nikt ich nie oddał, nikt ich się nie domaga, co więcej, one przynosiły i przynoszą korzyści, zyski obywatelom Niemiec czy Austrii, to jest właśnie głęboko niemoralne – wyjaśnił przewodniczący parlamentarnego zespołu ds. reparacji wojennych.

Całość rozmowy z posłem Arkadiuszem Mularczykiem w audycji „Aktualności dnia” dostępna jest [tutaj].

 

RIRM

 

 

drukuj