fot.port.szczecin.pl

[TYLKO U NAS] A. Milewski: Porty w Szczecinie i Świnoujściu nie będą konkurencją dla portów trójmiejskich, ale dla portów w Rosji czy Finlandii

Wzrosty przeładunków, które są planowane w Szczecinie i Świnoujściu spowodują, że te porty nie będą konkurencją dla Trójmiasta, gdyż potrzeby Morza Bałtyckiego są o wiele większe. Raczej będziemy ze sobą współpracować i będziemy konkurencją dla dalszych portów Morza Bałtyckiego, tj. portów w Rosji i Finlandii – powiedział w czwartkowym programie „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja dyrektor ds. Utrzymania Infrastruktury Portowej w Zarządzie Portów Morskich Szczecin i Świnoujście Aleksander Milewski.

Nadeszły dobre czasy dla polskiego morza i polskich portów. Poprzednia ekipa rządząca wyrządziła wiele złego w tej sprawie – powiedział Aleksander Milewski.

Z przykrością trzeba stwierdzić, że nie tyle Polska, co pewni Polacy odwracali się od morza, a szczególnie od portów Pomorza Zachodniego. Mamy nadzieję, że obecna ekipa rządząca dotrzyma kroku zaplanowanym inwestycjom. Musimy brać się do roboty, bo Pomorze Zachodnie to jest nasze okno na świat, najbliższy kraniec Polski, który ma kontakt ze Skandynawią – zaznaczył dyrektor ds. Utrzymania Infrastruktury Portowej w Zarządzie Portów Morskich Szczecin i Świnoujście.

Gość Radia Maryja wskazał, jakie inwestycje zostały już poczynione i jakie są dalsze plany Zarządu Portów Morskich Szczecin i Świnoujście.

– Mamy już przygotowane nabrzeża w obu portach. Mogą one przyjmować statki o większym zanurzeniu. To nie są tylko nabrzeża, ale m.in. place składowe. W Świnoujściu już możemy przyjmować statki o zwiększonym zanurzeniu. W Szczecinie to jest kwestia pogłębienia toru wodnego. Wkrótce będziemy mogli dostarczać do portu dwa razy więcej ładunków, przeładowywać i transportować. To jest potężna inwestycja, bo musimy przygotować nie tylko nabrzeża, ale również place składowe, drogi dojazdowe. Współpraca z rządem w tej kwestii układa się bardzo dobrze – zwrócił uwagę Aleksander Milewski.

Niebawem porty w Szczecinie i Świnoujściu nie będą konkurencją dla portów trójmiejskich, ale dla portów w Rosji czy Finlandii – powiedział dyrektor ds. Utrzymania Infrastruktury Portowej w Zarządzie Portów Morskich Szczecin i Świnoujście.

Wzrosty przeładunków, które są planowane w Szczecinie i Świnoujściu – ale i już ich doświadczamy rocznie o 6-10 proc. – spowodują, że te porty nie będą konkurencją dla Trójmiasta, gdyż potrzeby Morza Bałtyckiego są o wiele większe. Raczej będziemy ze sobą współpracować i będziemy konkurencją dla dalszych portów Morza Bałtyckiego – zaznaczył gość „Aktualności dnia”.

Aleksander Milewski odniósł się również do kwestii odbudowy żeglugi śródlądowej w naszym kraju, która była zaniedbana przez lata poprzednich rządów.

Odbudowa żeglugi śródlądowej to nie jest kwestia dwóch czy trzech lat. Obecnie pracujemy nad koncepcjami, które pozwolą nam w perspektywie dziesięcioleci uruchomić szlak żeglugowy z centrami przemysłowymi na Śląsku. Bez tego porty ujścia rzeki Odry bardzo dużo straciły. Zaniedbania nie dotyczyły jedynie szlaków, ale również floty. Mamy dziś bardzo zubożały majątek trwały, jeżeli chodzi o żeglugę szczecińską czy infrastrukturę. To są 50-letnie zaniedbania – podkreślił dyrektor ds. Utrzymania Infrastruktury Portowej w Zarządzie Portów Morskich Szczecin i Świnoujście.

Całość programu „Aktualności dnia” z udziałem Aleksandra Milewskiego można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj