[TYLKO U NAS] A. Melak: Kapłani byli nauczycielami narodu i od pierwszego dnia wojny przeszkadzali Niemcom

Kapłani od pierwszego dnia wojny byli tą grupą, która najbardziej przeszkadzała Niemcom. Byli świadomi, byli przewodnikami, byli nauczycielami narodu – mówił w poniedziałkowym programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam Andrzej Melak, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Do Sejmu trafił wniosek o ustanowienie Narodowego Dnia Pamięci Kapłanów Niezłomnych. Posłowie Prawa i Sprawiedliwości, którzy przygotowali projekt, proponują, by święto było obchodzone 19 października. Tego dnia w 1984 r. Służby Bezpieczeństwa PRL porwały bł. ks. Jerzego Popiełuszkę. [czytaj więcej]

Andrzej Melak zwrócił uwagę, że kapłani odgrywali pozytywną i znaczącą rolę w dziejach państwa polskiego.

– Tyle ponieśli ofiar, tyle poświęcenia. Byli tak wspaniale umiejscowieni w polskim społeczeństwie, któremu przekazywali tradycję, naukę, wiarę, naukę ogólną i dawali przykład własnym życiem nie tylko w słowie, ale czynami. Uważam, że im, jak mało komu, należy się właśnie ten dzień podziękowania i spłaty wdzięczności narodu – podkreślił.

Łukasz Kudlicki wskazał, iż data 19 października jest przez współczesnych Polaków bardzo dobrze kojarzona.

– Ksiądz Jerzy Popiełuszko jest znany w większości polskich domów, jest otaczany czcią i kultem. Dlatego ten dzień 19 października został wybrany jako data zaproponowana do uczczenia Kapłanów Niezłomnych – zaznaczył członek Kręgu Pamięci Narodowej.

Poseł PiS zauważył, że należy sięgnąć do bardzo długich dziejów państwa i rozpocząć od chrztu Polski, aby dostrzec rolę kapłanów.

– Na przestrzeni wieków kapłaństwo i kapłani odgrywali bardzo znaczącą rolę. Takim kapłanem męczennikiem był Andrzej Bobola – zamordowany przez Kozaków, obdarty ze skóry. Był tym, którego w II Rzeczpospolitej kult i historia przetrwała. Został beatyfikowany 1938 r. Następnymi kapłanami, których warto wspomnieć są ci, którzy na przestrzeni dziejów od Konfederacji Barskiej poprzez Powstanie Kościuszkowskie, Powstanie Listopadowe, Powstanie Styczniowe współpracowali i dawali przykład nie tylko słowem, nauką Ewangelii, ale także czynem, jak ks. Stanisław Brzóska, jak ks. bp Zygmunt Szczęsny Feliński, aż do czasów współczesnych – powiedział.

– Ksiądz Ignacy Skorupka, walcząc pod Ossowem i prowadząc swych studentów do walki, poniósł męczeńską śmierć. Inny specjalny rozdział to agresja Niemiec i Rosji na Polskę. To już jest prawdziwa hekatomba męczeństwa i krwi złożonej przez polskich kapłanów. Kapłani od pierwszego dnia wojny byli tą grupą, która najbardziej przeszkadzała Niemcom. Byli świadomi, byli przewodnikami, byli nauczycielami narodu. Oni trafiali do obozów koncentracyjnych. Byli mordowani zarówno przez Niemców, jak i przez Rosjan. Ginęli w Katyniu, Miernowie, Charkowie i w innych obozach. Mordowani byli także przez Ukraińców w czasie Rzezi Wołyńskiej. Ginęli w czasie okupacji – dodał.

Prezes Komitetu Katyńskiego wspomniał, że z tymi wielkimi Polakami – przynajmniej z ich częścią – miał szczęście obcować i znać ich, m.in. ks. Wacława Karłowicza, Witolda Kiedrowskiego, ks. Antoniego Czajkowskiego „Badura” oraz wielu uczestników Powstania Warszawskiego.

Szef gabinetu politycznego MON podkreślił z kolei, że kapłani byli nieprzypadkowo wybierani jako ofiary męczeństwa i zbrodni przez wrogów Polski.

– Od czasów rozbiorów, przez wojny XX w., okres walk Żołnierzy Niezłomnych czy wreszcie dalsze lata komunizmu, czy nawet już koniec lat 80. i męczeństwo ks. Jerzego Popiełuszki, ks. Stefana Niedzielaka, ks. Sylwestra Zycha czy ks. Stanisława Suchowolca pokazują, że ci, którzy chcieli zdusić pragnienie wolności Polaków, którzy chcieli nas upokorzyć, którzy chcieli nas stłamsić, pozbawić wszelkiej nadziei – zabierali się przede wszystkim za księży – zauważył Łukasz Kudlicki.

RIRM

drukuj