[TYLKO U NAS] A. Macierewicz: Weto ws. ustawy degradacyjnej to dramat dla kombatantów i żołnierzy

Dla wojska jest to zupełny dramat, ponieważ żołnierze odzyskiwali to, co jest dla nich najważniejsze – honor. Teraz na nowo pan Jaruzelski został postawiony na tym samym poziomie, na którym są bohaterowie walk o niepodległość – powiedział w „Aktualnościach Dnia” na antenie Radia Maryja były minister obrony narodowej Antoni Macierewicz. Odniósł się w ten sposób do weta prezydent dotyczącego ustawy degradacyjnej.

Prezydent Andrzej Duda ogłosił w Wielki Piątek, że nie podpisze ustawy degradacyjnej. Postanowił skierować ją do Sejmu, by ten ponownie zagłosował w tej sprawie. Apel o szybkie wprowadzenie jej w życie wystosowały środowiska kombatanckie.

– Trzeba sobie jasno i otwarcie powiedzieć, że to decyzja, która bardzo głęboko zmienia sytuację w Polsce. Rozumiem reakcję kombatantów, którzy walczyli o niepodległość. Teraz, kiedy do Polski miała powrócić sprawiedliwość, kiedy wracała odpowiednia hierarchia wartości, przyszedł ten cios – zaznaczył Antoni Macierewicz.

By ustawa weszła w życie, potrzebnych jest 3/5 głosów. Oznacza to, że projekt musi poprzeć Platforma Obywatelska.

– Niestety, obawiam się, że może to głęboko zmienić sytuację. Dlatego, że – z punktu widzenia legislacyjnego – gdyby prezydent skierował tę ustawę do Trybunału Konstytucyjnego i zgłosił alternatywne rozwiązania dla poszczególnych zapisów, to wtedy można byłoby to naprawić. Inaczej rzecz ma się, kiedy skierował ją do Sejmu, do ponownego uchwalenia, ale pod warunkiem, że zostanie przegłosowana większością 3/5 głosów. To tak, jakby wydał to w ręce posłów PO, których stosunek do całej sprawy jest jasny – wskazał były szef MON.

– Ten apel kombatantów, którzy poprosili, żeby jak najszybciej uchwalić tę ustawę, jest trudny do zrealizowania. Bo szybko oznacza pod dyktando PO, ponieważ pan prezydent zdecydował, że musi być przegłosowana większością 3/5 głosów, czyli bez PO tego nie będzie można uchwalić. Wiara w to, że Platforma będzie działała zgodnie z polskim patriotyzmem, jest mało realistyczna. Pan prezydent stworzył, w obecnym kształcie Sejmu, najprawdopodobniej sytuację nieodwracalną – dodał

To stawianie na tym samym poziomie generała Jaruzelskiego i osób takich jak „Inka” – podkreślił Antoni Macierewicz.

– Dla wojska jest to zupełny dramat, ponieważ żołnierze odzyskiwali to, co jest dla nich najważniejsze – honor. Jest jasne, kto walczył o niepodległość, a kto jest zdrajcą. To wracało do wojska, a teraz znowu zostało zaburzone. Teraz na nowo pan Jaruzelski został postawiony na tym samym poziomie, na którym są bohaterowie walk o niepodległość – powiedział.

Były minister obrony narodowej stwierdził, że prezydent nie musiał w ten sposób odrzucać ustawy degradacyjnej.

– To nie jest powód, by odrzucać cała ustawę i to w ten sposób, w jaki zostało to zrobione. Tam istnieje możliwość odwołania się w trybie administracyjnym. Pan prezydent mówił o tym, że przed decyzją degradacyjną ci ludzie nie mogą, zgodnie z tymi zapisami, przedstawić swoich racji, dlaczego robili to, co robili. Tylko to nie jest proces, ale decyzja o degradacji na skutek zachowania się niezgodnego z honorem żołnierza polskiego. To jest kwestia decyzji ministra obrony narodowej – zaznaczył.

Całą rozmowę z Antonim Macierewiczem, byłym ministrem obrony narodowej, można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj