[TYLKO U NAS] A. Macierewicz: Prymas S. Wyszyński był dla mojego pokolenia nie tylko symbolem, ale również rzeczywistym człowiekiem reprezentującym godność i wielkość państwa polskiego

Rola Kościoła po 1945 roku była niewspółmiernie fundamentalna dla polskiego bezpieczeństwa. Warto sobie uświadomić, że ks. kard. Stefan Wyszyński był dla mojego pokolenia nie tylko symbolem, ale również rzeczywistym człowiekiem reprezentującym godność i wielkość państwa polskiego. Kościół był tym miejscem, gdzie nie tylko realizowaliśmy nasze potrzeby duchowe, ale także miejscem, w którym widzieliśmy obrońcę naszej suwerenności podkreślił w czwartkowych „Rozmowach niedokończonych” Antoni Macierewicz, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

Były minister obrony narodowej na antenie TV Trwam wskazał na przejawy bezpieczeństwa Polski w zakresie politycznym bezpośrednio po odzyskaniu przez nasz kraj niepodległości.

Głównym problemem 1918 roku było zdefiniowanie granic Polski. Zwłaszcza chodzi o granice wschodnie. Wiązały się one bezpośrednio z diagnozą sytuacji geopolitycznej, będącą różnie sformułowaną przez różne obozy i wybitnych mężów stanu, którzy im przewodzili. Tutaj niewątpliwie postacie Romana Dmowskiego i Józefa Piłsudskiego są najbardziej znamienne. Ten drugi zdefiniował sytuację jako tą, w której największe zagrożenie płynie ze wschodu. Czyli związaną z tym, czy uformuje się państwo bolszewickie, czy też zdążymy ubiec uformowanie państwa bolszewickiego tworząc Europę środkową, skonstruowaną wokół całego zespołu państw łączącą się w federację narodów wyrastających z dawnej Rzeczpospolitej. To była jego wielka idea – podkreślił poseł PiS.

Po 1918 roku polityka bezpieczeństwa państwa polskiego była ściśle związana z budowaniem armii, wymiarem gospodarczym i ekonomicznym, a także potężną solidarnością całego narodu, świadomego wielu zagrożeń. Po zakończeniu II wojny światowej polska polityka była już natomiast uzależniona od dyktatu moskiewskiego.

Naród walczył o niepodległość. Zarówno Żołnierze Niezłomni walczący z okupantami w czasie II wojny światowej, jak i później z okupantem sowieckim, a następnierobotnicy, inteligencja w kolejnych wystąpieniach strajkowych. Ale też trzeba pamiętać, że wówczas rola Kościoła była niewspółmiernie fundamentalna dla polskiego bezpieczeństwa. Warto sobie uświadomić, że ks. kard. Stefan Wyszyński był dla mojego pokolenia nie tylko symbolem, ale również rzeczywistym człowiekiem reprezentującym godność i wielkość państwa polskiego. Kościół był tym miejscem, gdzie nie tylko realizowaliśmy nasze potrzeby duchowe, ale także miejscem, w którym widzieliśmy obrońcę naszej suwerenności – dodał Antoni Macierewicz.

Video:

RIRM

drukuj