fot. tv trwam

[TYLKO U NAS] A. Macierewicz: Państwowy marsz nie ma zamiaru zamazać olbrzymiego dorobku, siły, poświęcenia i wysiłku Ruchu Narodowego

Nie chodzi o zawłaszczenie czegokolwiek. Wszyscy wiemy, że jest to wielkie wydarzenie wypracowane przez środowiska Ruchu Narodowego. Ten marsz będzie symbolem wielkości siły i dumy narodu polskiego. Siły przeciwne narodowi polskiemu zrobią wszystko, żeby na całym świecie przedstawić Polaków jako niegodnych niepodległości, ale nie pozwolimy na zniszczenie dorobku wszystkich pokoleń Polaków. Od przebiegu tego marszu zależy dalszy los możliwości budowania niepodległej Rzeczypospolitej – zaznaczył poseł Antoni Macierewicz, były szef MON, podczas cotygodniowego felietonu „Głos Polski” w TV Trwam i Radiu Maryja.

Antoni Macierewicz wyraził nadzieję, że już za kilka dni wszyscy Polacy spotkają się w Warszawie na wielkim Marszu Niepodległości, który od kilku lat jest największym wydarzeniem patriotycznym nie tylko Polski, ale i Europy.

– Naród, który wielokrotnie w swojej historii był skazywany na zniszczenie, starcie, wykreślenie z mapy Europy, z życia narodów europejskich przez wielkie potęgi europejskie, a czasami także potęgi światowe, mimo to nie tylko żyje, nie tylko odbudował swoje państwo, ale także odzyskał rzeczywistą niepodległość. Można by powiedzieć, że odzyskuje niepodległość, bo wiemy, że jest to proces, z którym mamy do czynienia, a który jest realizowany etapami. Po zniszczeniach komunizmu, błędach tego, co nazywało się Okrągłym Stołem trzeba wyrywać poszczególne fragmenty naszej rzeczywistości mafiom postkomunistycznym, ludziom bez czci i honoru, którzy czasami szermują najwspanialszymi hasłami, potrafią pięknie mówić o honorze i Ojczyźnie, ale którzy są na pasku obcych mocarstw: najpierw sowietów, później innych układów międzynarodowych. Zawsze działają w sposób zagrażający niepodległości państwa polskiego i sprawiedliwości – powiedział były szef MON.

Polityk zwrócił uwagę, iż dzisiaj przykład działania układów potwierdza decyzja Hanny Gronkiewicz-Waltz o zakazie organizacji Marszu Niepodległości w Warszawie.

– Ileż trzeba buty, ileż trzeba bezczelności, ileż trzeba przekonania, że za plecami ma się olbrzymie siły, żeby stanąć naprzeciwko narodu i powiedzieć wprost: w 100-lecie niepodległości nie macie prawa tego pokazać i demonstrować; nie macie prawa do radości ze 100-lecia niepodległości. Dlatego właśnie podjęto decyzję – prezydent, premier Morawiecki podjęli decyzję – o objęciu patronatem i odpowiedzialnością przez rząd RP tego marszu. Tutaj nie chodzi o zawłaszczenie czegokolwiek. Wszyscy wiemy, że jest to wielkie wydarzenie wypracowane przez różne środowiska Ruchu Narodowego. Wiemy, ile włożyli w to siły, wysiłku i olbrzymiego poświęcenia. Nie ma cienia wątpliwości, że jest to dorobek Ruchu Narodowego. Tegoroczne uroczystości nie mają zamiaru tego zamazać. Chcemy maszerować wspólnie, wszyscy Polacy, pod biało-czerwonymi sztandarami – akcentował Antoni Macierewicz.

Chcemy również prosić wszystkich organizatorów, wszystkich, którzy dotychczas tak wiele dla tego marszu zrobili, żeby uczynić wszystko, aby nie doszło do żadnej prowokacji – dodał polityk.

– Przecież macie państwo świadomość tego, że ten marsz będzie symbolem wielkości siły i dumy narodu polskiego. Siły przeciwne narodowi polskiemu zrobią wszystko, żeby pokazać go w wykrzywionym świetle. Zrobią wszystko, żeby zorganizować prowokacje, które pozwolą na całym świecie ich zwolennikom przedstawić w wielkich mediach Polaków jako niegodnych niepodległości, Polaków jako grupki ludzi, którzy nie są w stanie nawet panować we własnej stolicy nad własną radością i własnym narodem (…). Nie pozwolimy na zniszczenie dorobku wszystkich pokoleń Polaków. Od przebiegu tego marszu zależy dalszy los możliwości budowania niepodległej Rzeczypospolitej. Jestem przekonany, że będzie to tak wspaniałe i wielkie wydarzenie, że przełamie wszystkie błędy, problemy i niemożności, z jakimi dotychczas się borykaliśmy. Da wielki impuls do nowego etapu odbudowania niepodległej Rzeczypospolitej Polskiej. Do zobaczenia na Marszu Niepodległości! – mówił Antoni Macierewicz.

RIRM

drukuj