fot. Tomasz Strąg

[TYLKO U NAS] A. Macierewicz: Odmowa Rosji ws. wraku TU-154M świadczy albo o złej woli, albo o zupełnej niekompetencji i nieświadomości

Tłumaczenie ze strony Rosji jest absurdalne. Świadczy albo o złej woli, albo o zupełnej niekompetencji i nieświadomości jak analizuje się tego typu tragedię – akcentował Antoni Macierewicz, przewodniczący podkomisji ds. ponownego zbadania katastrofy smoleńskiej, podczas wtorkowych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

Rosja odmówiła wydania zgody na rekonstrukcję wraku TU-154M [czytaj więcej]. Antoni Macierewicz zwrócił uwagę, że do tej pory pozostałość rządowego samolotu była niszczona i rozkradana, dlatego powrót wraku do kraju był nie tylko absolutnym prawem Polaków – to polska własność – ale i wymogiem skuteczności badań, jakie są w Polsce realizowane.

– Staraliśmy się, aby wrak do Polski został przetransportowany, ale gdy Rosjanie nieustannie odmawiali, zwróciliśmy się do nich, by tam na miejscu dokonać rekonstrukcji wraku ze szczątków – czynności fundamentalnej dla całego procesu badawczego (…). Strona rosyjska pod koniec maja przysłała nam stanowisko, że odrzuca nasze żądanie. Byliśmy gotowi wynająć firmę zachodnią, która by tam pojechała i dokonała profesjonalnego procesu złożenia wraku z poszczególnych szczątków (…). Rosjanie odmówili stwierdzając, że podczas składania mogłyby zostać utracone pewne cechy szczątków niezbędne dla procesu analitycznego. To zupełny absurd sugerujący, że te szczątki byłyby prostowane, by złożyć wrak w dokładnym kształcie, jakim był na początku. To oczywista nieprawda. Tłumaczenie ze strony Rosji jest absurdalne. Świadczy albo o złej woli, albo o zupełnej niekompetencji i nieświadomości jak analizuje się tego typu tragedię – powiedział polityk.

Gość „Aktualności dnia” przypomniał, iż 13. załącznik do konwencji chicagowskiej – według której Rosja zdecydowała się badać tragedię smoleńską – przewiduje, że na żądanie kraju pochodzenia samolotu można przekazać postepowanie temu krajowi.

– Taki wniosek został złożony do Sejmu. W maju 2010 r. odbyło się głosowanie – cała Platforma Obywatelska, SLD i PSL głosowali za tym, żeby pozostawić wrak w rękach rosyjskich, nie sprowadzać go do Polski i nie przejmować tego postępowania – wskazał Antoni Macierewicz.

Były szef MON zaznaczył również, że odmowa Rosji przyszła już po decyzji Rady Europy i raportu, w którym RE stwierdziła, iż obowiązkiem strony rosyjskiej jest natychmiastowy zwrot wraku TU-154M stronie polskiej. W raporcie stwierdzono ponadto, że działania Rosji przypominają prowokacyjne działania strony sowieckiej związane z mordem katyńskim.

– Porównanie ze zbrodnią katyńską w raporcie Rady Europy jest szokujące, ale wskazuje na rzeczywisty stan rzeczy. Mamy nadzieję, że jednoznaczne postawienie sprawy przez Radę Europy pomoże w odzyskaniu wraku (…). Dzisiaj sprawa tragedii smoleńskiej jest już sprawą międzynarodową, mniej więcej na tym samym poziomie, co tragedia samolotu linii malezyjskich z obywatelami holenderskimi. 1,5 miesiąca temu strona holenderska stwierdziła, że odpowiedzialność za zestrzelenie tego samolotu ponosi Rosja. Mam nadzieję, że rychło też będziemy mogli jednoznacznie i ostatecznie przedstawić opinii krajowej oraz międzynarodowej całokształt wyjaśnienia tragedii smoleńskiej – podsumował gość Radia Maryja.

Cała rozmowa z Antonim Macierewiczem dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj