[TYLKO U NAS] A. Jaworski: Powinniśmy przywrócić godło, które było związane z naszą historią i dziedzictwem – godło z zamkniętą koroną, na którym jest krzyż

Próbuje się stosować starą zasadę, żeby zepchnąć wierzących Polaków do tzw. kruchty. Próbuje nam się wmówić, że nie powinniśmy nosić naszych symboli na zewnątrz, powinniśmy dawać szacunek dla osób, które inaczej myślą czy są niewierzące – iść w kierunku państwa laickiego. Czy my musimy ciągle ustępować i udawać, że wierzymy w coś, co nie powinno być w przestrzeni publicznej? – pytał Andrzej Jaworki, wieloletni poseł ziemi pomorskiej i członek stowarzyszenia MyGdańsk, podczas sobotnich „Aktualności dnia”. Gość Radia Maryja odniósł się w tej sposób do dyskusji nt. zmiany godła w naszej Ojczyźnie.

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego rozpoczęło prace nad przygotowaniem projektu ustawy o symbolach państwowych Rzeczypospolitej Polskiej, która ma zastąpić pochodzącą z 1980 r.  ustawę o godle, barwach i hymnie Polski oraz pieczęciach państwowych. Andrzej Jaworski zwraca uwagę, iż jest to moment na przywrócenie godła z orłem w zamkniętej koronie zwieńczonej krzyżem.

– W związku z tym, że obchodzimy 100-lecie odzyskania przez Polskę niepodległości, chcemy zaproponować Polakom, aby w ramach tej rocznicy włożyć swój wkład poprzez wyrażenie opinii na temat tego, by przywrócić godło, które było związane z naszą historią i dziedzictwem – godło z zamkniętą koroną i godło, na którym jest krzyż – wskazał gość „Aktualności dnia”.

Hubert Grzegorczyk ze stowarzyszenia MyGdańsk, który również był gościem Radia Maryja, także popiera pomysł zmiany symboli narodowych Polski.

– Czy koronę orła powinien wieńczyć krzyż? Tak. Tym symbolem my, jako chrześcijanie, jesteśmy uwieńczeni w kulturze judeochrześcijańskiej. Jeżeli popatrzymy na herby innych państw, takich laickich, jak chociażby Anglia, Belgia, Holandia, to tam znajduje się wizerunek krzyża w koronie. My Polacy powinniśmy znowu ten krzyż wprowadzić do herbu polskiego. Krzyż znajdował się do 1927 r. w herbie Polski. Został zniesiony przez obóz sanacyjny, obóz piłsudczyków. W 1919 r. został przyjęty herb, który właśnie nawiązywał do ostatniego herbu polskiego króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, gdzie ten krzyż się znajdował – mówił.

Hubert Grzegorczyk dodał, iż nie tylko musimy wprowadzić krzyż do godła polskiego, ale także zmienić sam kształt orła.

– Na podstawie badań dr Jerzego Michty z Kielc wynika, że orzeł Polski jest plagiatem. Nie został stworzony przez prof. Zygmunta Kamińskiego, tylko przez urodzoną w Belgii francuską rzeźbiarkę Elise Beetz-Charpentier. To ona w 1924 r. wydała medal ku czci Ignacego Jana Paderewskiego (znajduje się w Muzeum Narodowym w Warszawie), gdzie orzeł na nim się znajdujący jest identyczny jak orzeł w herbie Polski – tłumaczył rozmówca.

Andrzej Jaworski zaznaczył, że nie jest tak, iż dyskusja nt. symboli narodowych nie miała miejsca już wcześniej i nie była ważna dla Polaków.

– W 1956 r. rząd Polski na uchodźstwie zmienił godło, zmienił nasz herb na orła w koronie zamkniętej z krzyżem. Oficjalnie posługiwał się tą zmianą do samego końca – do 1990 r., kiedy nastąpiło przekazanie insygniów na Zamku Królewskim w Warszawie (…). Wystarczy przypomnieć, jakie emocje były w Polsce w momencie, kiedy w 1927 r. krzyż z korony został zdjęty, a korona została otwarta. Wystarczy przypomnieć, jak Polacy bardzo często z okazji różnych uroczystości posługiwali się właśnie herbem z orłem w zamkniętej koronie zwieńczonej krzyżem niezależnie od tego, jaki obowiązywał wówczas herb czy godło – powiedział były poseł PiS.

Jak podkreślił Andrzej Jaworski, debata publiczna jest dziś bardzo często wykorzystywana przeciwko Kościołowi i tradycji.

– Cały czas próbuje się stosować starą zasadę, żeby zepchnąć katolików, wierzących Polaków do tzw. kruchty i zakazać im wypowiadania się o sprawach dla nich najbardziej istotnych. Próbuje nam się wmówić, że nie powinniśmy nosić naszych symboli na zewnątrz (…), powinniśmy dawać szacunek dla osób, które inaczej myślą czy są niewierzące – iść w kierunku państwa laickiego. Czy my musimy ciągle ustępować, czy my musimy ciągle udawać, że wierzymy w coś, co nie powinno być w przestrzeni publicznej? Myślę, że nie. Przywracanie normalności jest naszym obowiązkiem. Bez względu na głosy krytyki, które zapewne będą się rozlegały, namawiam wszystkich do tego, by być bardzo wyrazistym, nie wstydzić się tego, kim jesteśmy, nie wstydzić się naszej tradycji, naszej historii i odważnie, z głową uniesioną domagać się tego, co nam się po prostu należy – akcentował wieloletni parlamentarzysta.

Cała rozmowa z „Aktualności dnia” dostępna jest [tutaj].

 

RIRM

drukuj