[TYLKO U NAS] A. Fotyga: Nie wyobrażam sobie stresu dzieci, które po raz pierwszy przystępują do egzaminów

Bardzo oczekiwałam porozumienia. Liczyłam, że do niego dojdzie. Nie mam wątpliwości, że status nauczycieli powinien wzrastać. Jestem jednak przyzwyczajona do odpowiedzialności. Nie wyobrażam sobie stresu dzieci, które po raz pierwszy przystępują do egzaminów – powiedziała w „Rozmowach niedokończonych” na antenie Telewizji Trwam europoseł PiS Anna Fotyga.

Trwa drugi dzień bezterminowego strajku nauczycieli zorganizowanego przez Związek Nauczycielstwa Polskiego i Forum Związków Zawodowych. W środę mają się rozpocząć egzaminy gimnazjalne.

– Bardzo oczekiwałam porozumienia. Liczyłam, że do niego dojdzie. Nie mam wątpliwości, że status nauczycieli powinien wzrastać. Jestem jednak przyzwyczajona do odpowiedzialności. Nie wyobrażam sobie stresu dzieci, które po raz pierwszy przystępują do egzaminów – podkreśliła Anna Fotyga.

Jak wskazała europoseł, rząd PO-PSL nie podniósł pensji nauczycieli choćby o złotówkę. W tamtym czasie prezes ZNP Sławomir Broniarz nie zdobył się jednak na krytykę rządzących.

– Po zerowych podwyżkach, przy całkowitym milczeniu pana Broniarza, to za naszych rządów ten proces powoli się rozpoczął – powiedziała Anna Fotyga.

Rząd – z uwagi na budżet – nie może spełnić wszystkich oczekiwań nauczycieli. Tymczasem zapowiedział dopłaty do krów i świń. Pieniądze na nie przeznaczone nie pochodzą jednak z budżetu państwa, a z Unii Europejskiej.

– Jako europosłowie już od wielu miesięcy analizujemy i wiemy, że jest możliwość sięgnięcia po taki program, po który nie zdecydowano się sięgnąć w poprzedniej perspektywie finansowej, kiedy negocjował to rząd PO-PSL. Pan prezes Jarosław Kaczyński mówił o tym w Kadzidle. To oczywiste, że musimy po to sięgnąć. Komentarze, że dba się o poprawę bytu zwierząt, a pomija się ludzi to po prostu wstyd. Polskim rolnikom przysługują tego typu dotacje i będziemy się o nie starali. Mają coś takiego Niemcy, Włosi, Francuzi i Rumuni i nikt nie robi z tego problemu – zaznaczyła europoseł.

Anna Fotyga poruszyła także kwestię konwencji stambulskiej i jej ewentualnego wypowiedzenia przez Polskę. Niektóre państwa UE już zdecydowały się na taki krok.

– Każde państwo ocenia liczbę frontów, jakie otwiera. Nasi sąsiedzi mają już niektóre fronty za sobą. My jednak weszliśmy na tę drogę znacznie później. To decyzja rządu, parlamentu, prezydenta. Mamy w tej chwili do czynienia z grillowaniem na tak wielu frontach, że jest kalkulacja, ile się ich otwiera – wskazała.

RIRM

drukuj