fot. PAP/Radek Pietruszka

[TYLKO U NAS] A. Bujara: W nowelizacji ustawy o zakazie handlu w niedziele wyjaśniono sprawę definicji placówki pocztowej

Najważniejsza kwestia to kwestia placówki pocztowej, bo ona budziła ostatnio najwięcej kontrowersji. (…) W tej nowelizacji ta sprawa jest wyjaśniona – placówki pocztowe to te, w których przeważająca działalność polegałaby na świadczeniu usług pocztowych w rozumieniu tej ustawy, ustawy o poczcie – mówił w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Alfred Bujara, przewodniczący Sekcji Krajowej Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność”.

Sejm pracuje nad nowelizacją ustawy o zakazie handlu w niedziele. Jak poinformował Alfred Bujara, projekt nowelizacji przejdzie przez komisje sejmowe. Najważniejszym problemem, który należy rozwiązać poprzez zmiany w ustawie, jest ustalenie definicji placówki pocztowej po to, aby sklepy nie mogły handlować w niedzielę pod przykrywką oddziału pocztowego – dodał.

– Najważniejsza kwestia to kwestia placówki pocztowej, bo ona budziła ostatnio najwięcej kontrowersji. Wiemy, że sklepy spożywczo-monopolowe udawały placówki pocztowe, próbowały się pod to podłapać. W tej nowelizacji ta sprawa jest wyjaśniona – chodzi o to, że placówki pocztowe to te, w których przeważająca działalność polegałaby na świadczeniu usług pocztowych w rozumieniu tej ustawy, ustawy o poczcie. Nie będzie takiego procederu, o to prosiliśmy resort rodziny i parlamentarzystów – podkreślił gość „Aktualności dnia”.

W nowelizacji ustawy uszczegółowiono również, że sklepy będą mogły handlować w niedzielę nie tylko w przypadku, gdy za ladą stanie właściciel, ale również członkowie jego najbliższej rodziny.

– Kwestia pomocy najbliższej rodziny – ta kwestia również nie była wcześniej zapisana w ustawie. Chodzi o małżonka, o dzieci, o dzieci przysposobione, o rodziców tych dzieci, macochy i ojczyma – taka jest definicja – mówił przewodniczący Sekcji Krajowej Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność”.

Podczas prac nad nowelizacją ustawy odrzucono istotny postulat „Solidarności”, związany z kwestią doby pracowniczej – zwrócił uwagę Alfred Bujara.

– Będziemy próbowali jeszcze przekonać osoby decyzyjne, aby tę kwestię zapisać, bo nie wyobrażam sobie, co powiedzieć tym kobietom, które w większości wychodzą ze sklepu o godz. 24.00 przed wolną niedzielą. Tak naprawdę pracodawcy zmuszają tych pracowników do siedzenia w pracy do późna. Popatrzmy: są również takie sklepy w Polsce, dyskonty, w których praca przed wolnymi niedzielami kończy się o godz. 21.00 i pracownicy po 21.00 – pół godziny czy 45 minut później – wychodzą do domu, a więc można – zaznaczył.

„Solidarność” będzie zabiegać o to, aby w zapisach nowelizacji znalazło się uregulowanie kwestii e-handlu oraz magazynów – powiedział gość „Aktualności dnia”.

– Jest jeszcze bardzo ważna kwestia, o której w tej chwili się nie mówi – to jest kwestia e-handlu i magazynów, a więc tej logistyki, która została wyrzucona z naszego projektu. To jest duże zagrożenie i niewygoda dla pracowników, wykorzystywanie pracowników również w tym zakresie. Tutaj będziemy również zabiegać o to, żeby te kwestie znowelizować, wprowadzić. Jest propozycja „Solidarności”, żeby to zrobić w ramach Kodeksu pracy, w ramach pracy zmianowej – wskazał Alfred Bujara.

Pisząc ustawę o zakazie handlu w niedziele, przewidzieliśmy, jak mogą zachować się wobec tego prawa pracodawcy – zauważył przewodniczący Sekcji Krajowej Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność”.

– Na jednej z komisji sejmowych, gdzie ta doba pracownicza nie została rozszerzona, mówiłem wprost, że sieci (handlowe) będą robiły nam na złość. Nawet wymieniłem jedną z sieci, a ta informacja okazała się trafioną. My znamy tych pracodawców. Oni nie prowadzą dialogu, oni prowadzą w Polsce biznes. To są międzynarodowe korporacje, które od momentu, kiedy przyszły do Polski, narzucają nam warunki pracy, wykorzystując pracownika, bo cały czas ta sytuacja ma miejsce. Pracownik nie jest podmiotem, a przedmiotem, jest tanią siłą roboczą w tych korporacjach, które w świetle prawa nadal wyprowadzają pieniądze z Polski. To bardzo smutne, że tak się dzieje – podsumował gość „Aktualności dnia”.

Całość rozmowy z Alfredem Bujarą w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj].

RIRM

drukuj