fot. PAP/Radek Pietruszka

[TYLKO U NAS] A. Bujara: Przeciwne ustawie zakazującej handel w niedzielę są przede wszystkim wielkopowierzchniowe sklepy i zagraniczne dyskonty

Wiemy o tym, że ta ustawa ma się dobrze i została przyjęta przez społeczeństwo ze zrozumieniem, ale również nie ma negatywnych skutków ekonomicznych czy społecznych. (…)Przeciwne ustawie zakazującej handel w niedzielę są przede wszystkim wielkopowierzchniowe sklepy i zagraniczne dyskonty – powiedział Alfred Bujara, przewodniczący Sekretariatu Krajowego Handlu, Banków i Ubezpieczeń NSZZ „Solidarność”, we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

Nie jest dla nas zaskoczeniem raport, który przygotowała minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz – powiedział Alfred Bujara.

– Wiemy o tym, że ta ustawa ma się dobrze i została przyjęta przez społeczeństwo ze zrozumieniem, ale również nie ma negatywnych skutków ekonomicznych czy społecznych. Są oczywiście środowiska, które są przeciwne tej ustawie i są to przede wszystkim wielkopowierzchniowe sklepy i zagraniczne dyskonty. To są te sieci, które od lat dyktują w Polsce warunki pracy i funkcjonowania handlu. One były przeciwne, przewidywały armageddon, prowadziły różne badania, według których np. tysiące pracowników miało stracić pracę. Nic takie go się nie stało – wskazał gość Radia Maryja.

Dzisiaj czytamy w opozycyjnych mediach, że w Polsce upadło 16 tysięcy sklepów, co oczywiście nie jest potwierdzone żadnymi danymi ani GUS-u, ani innych instytucji rządowych – mówił Alfred Bujara.

– Jest wręcz przeciwnie, GUS podaje, że w 2017 roku ubyło 13720 przedsiębiorstw handlu detalicznego, a w 2018 roku ubyło tych przedsiębiorstw 8834. Możemy więc powiedzieć, że w czasie kiedy ustawa funkcjonuje, mamy do czynienia ze spadkiem o 4886 zamykanych sklepów. Mamy również do czynienia z następnym przekłamaniem – bo tu chodzi o przekłamanie i dezinformacje, które są prowadzone w mediach – i czytamy, że w handlu straciło pracę 90 tysięcy pracowników. Okazało się jednak, że oczywiście jest to informacja GUS-u, ale podana w ten sposób, że w ubiegłym roku rozwiązano tyle umów o pracę, ale powstało 150 tysięcy nowych miejsc pracy – podkreślił gość „Aktualności dnia”.

Na zakazie handlu w niedzielę zyskały także inne sektory, a jednym z nich jest turystyka.

– Turystyka zyskuje. Również zyskują usługi, a przede wszystkim jednostki kulturalne, aquaparki, miejscowości turystyczne. Wracamy do normalności i zaczynamy spędzać czas podobnie jak nasi sąsiedzi w Niemczech czy we Francji, którzy planują ten wolny czas w ten sposób, aby mogli go spędzić inaczej aniżeli biegając po hipermarketach. Sami pracownicy handlu mogą to także uczynić i z rodziną wyjechać na ten weekend poza miasto czy spędzić go w inny sposób – powiedział Alfred Bujara.

Całą audycję „Aktualności dnia” z udziałem Alfreda Bujary można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj