fot. PAP/Radek Pietruszka

[TYLKO U NAS] A. Bujara: Doba pracowników handlu powinna trwać do rana. Potrzebna nowelizacja

Uważam, że powinna nastąpić nowelizacja. Doba pracowników sklepów powinna się kończyć o godz. 05:00 lub 06:00, a nie 15 minut po północy – mówił w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Alfred Bujara, przewodniczący Sekcji Krajowej Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność”.

Prezydent RP Andrzej Duda podpisze we wtorek 30 stycznia ustawę o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz niektóre inne dni. Dokument zakłada stopniowe zwiększanie liczby wolnych niedziel w miesiącu, aż do wszystkich wolnych niedziel w 2020 roku. Alfred Bujara pytany o to, czy związkowcy „Solidarności” mogą być zadowoleni z formy ustawy odparł, że obywatelski projekt „zakładał wszystkie niedziele (wolne) i to byłoby chyba najłatwiejsze w przeprowadzeniu”, niemiej „pracownicy bardzo się cieszą z tego, że przynajmniej zaczynamy proces dochodzenia do normalności w naszym kraju”.

– Mamy w tej chwili w projekcie wpisane dwie niedziele od marca, a więc będzie to druga i trzecia wolna niedziela. Również, kiedy w miesiącu przypadnie pięć niedziel, to ta piąta niedziela będzie dniem wolnym dla pracowników handlu. Pracownicy bardzo się cieszą z tego, że przynajmniej zaczynamy ten proces dochodzenia do normalności w naszym kraju – powiedział gość Radia Maryja przypominając, że „od przyszłego roku to będą trzy niedziela, a już za dwa lata wszystkie wolne niedziele w handlu”.

Alfred Bujara odniósł się też do tematu planowanych obejść ustawy. Według doniesień „Dziennika Gazety Prawnej” pracownicy Biedronki, a być może także innych sieci, będą pracować na nocnej zmianie, która zaczynałaby się o godz. 00.15. Oznaczałoby to, że wolną niedzielę od handlu pracownicy mieliby tylko do północy. [czytaj więcej]

– W naszym projekcie dobę zakładaliśmy (…), że zaczynałaby się z soboty na niedzielę o godz. 24:00 i kończyła w poniedziałek o godz. 05:00 rano. Również się tak nie stało, bo w projekcie doba jest zapisana do godz. 24:00 z niedzieli na poniedziałek. Sieć Biedronka daje wzorcowy plan pracy, gdzie właśnie jest powiedziane, że w poniedziałek praca we wszystkich sklepach może się odbywać od godz. 00:15. To jest niepokojące – mówił.

Przewodniczący Sekcji Krajowej Pracowników Handlu NSZZ „Solidarność” przyznał, że związkowcy przewidywali taką sytuację. Jak zaznaczył, znają pracodawców, a ci „nie idą na rękę pracownikom”  i „wykorzystują ich”. Ocenił też, że pomysł pracy od północy nie jest uzasadniony ekonomicznie.

-­ Ta godzina 05.00, którą proponowaliśmy, była naprawdę racjonalna. Bo nie wyobrażam sobie, gdyby pracownicy mieli o godz. 22:00, 23:00 wyjeżdżać do pracy, żeby na godz. 00:15 w pracy się stawić. A druga kwestia jest taka: popatrzmy ze względów ekonomicznych, czy jako społeczeństwo będziemy się wybierać na zakupy o północy z niedzieli na poniedziałek? Z pewnością nie. Czy to jest uzasadnione ekonomicznie? Nie. (…) Tutaj jest robienie tylko „pod górkę”, na złość: bo „chcieliście ustawę, to macie, ale pracownikom i tak to się będzie nie opłacało”. Jest to bardzo nieetyczne działanie pracodawców – komentował Alfred Bujara.

Gość „Aktualności dnia” dodał, że w ślad Biedronki mogą iść także inne sieci, więc prawo w tym względzie powinno być dalej nowelizowane.

-­ Uważam, że powinna nastąpić nowelizacja tej ustawy w niedługim czasie i ta doba powinna się kończyć o godz. 05:00 lub 06:00. Przypomnę tylko (…): doba w Austrii w ten dzień wolny się zaczyna już o godz. 18.00, a kończy o 06:00 w poniedziałek; w Niemczech o godz. 22.00 z soboty na niedzielę. To pokazuje, że tam jest ta niedziela wolna pełna –zaznaczył.

Sprawa – jak zapewnił przewodniczący – będzie monitorowana przez związki, a działania podejmie również Państwowa Inspekcja Pracy, która ma nadzorować realizację tej ustawy. Alfred Bujara zaapelował też do słuchaczy o zgłaszanie przypadków nadużyć nowego prawa.

Całą rozmowę z „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

 

RIRM

drukuj