fot. PAP/Jakub Kamiński

TVP Info ujawnia kolejne taśmy z restauracji „Sowa i przyjaciele”

Portal tvp.info ujawnił kolejne nagrania z restauracji „Sowa i przyjaciele” z 2014 r. Wulgarne rozmowy między ówczesnym ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim oraz byłym prezesem Orlenu Jackiem Krawcem dotyczą zbliżających się wyborów parlamentarnych oraz obecnego lidera Platformy Obywatelskiej – Grzegorza Schetyny.

Wizja ówczesnego ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego oraz byłego prezesa Orlenu Jacka Krawca co do zbliżających się wyborów w Polsce była dość optymistyczna.

– Jak masz za dużo złodziei czy jakiś innych ch***w, no to wtedy masz problem – mówił Radosław Sikorski.

– My naprawdę, (…) jesteśmy w tej chwili przezroczyści, jak spojrzysz na standardy europejskie – odpowiedział Jacek Krawiec.

Radosław Sikorski oraz Jacek Krawiec dyskutowali, kto powinien w razie wygranej stanąć na czele rządu – wynika ze stenogramów z rozmów udostępnionych przez portal tvp.info. Obecny przewodniczący PO Grzegorz Schetyna raczej nie będzie zadowolony z tego, co mówił o nim jego partyjny kolega. Radosław Sikorski nazwał Schetynę „żulikiem bez poglądów”.

– Każdy z nas powinien sobie zdawać sprawę, do czego się nadaje, a do czego się nie nadaje. Idealny numer dwa. (…) Taki knajacki styl trochę. To jest za mało na premiera. On nie czaruje ludzi. Donald ma ten czar, ma ten teflon, ma ten koci zmysł, ma te antenki czułe społecznie. Grzegorz niczego z tego nie ma. […] Jest takim no trochę żulikiem z lwowskich – mówił ówczesny szef MSZ.

O wewnątrzpartyjnej rywalizacji między Donaldem Tuskiem a Grzegorzem Schetyną mówi się od dawna. Z nowych nagrań wynika jednak, że frakcja obecnego lidera PO nie była traktowana poważnie.

– To też jest kwestia jakości ludzi, których masz koło ciebie. Halicki (…), ten Grupiński… Grupiński jest niegłupi, ale Halicki no to jest mój sąsiad, mieszka wieś obok. To jest, ku**a, debil no – powiedział Jacek Krawiec o współpracownikach Grzegorza Schetyny.

Podobne rozmowy polityków PO na temat bieżącej sytuacji politycznej w Polsce były nagrywane w restauracji „Sowa i przyjaciele” od 2013 r. W 2014 r. zostały one upublicznione i wywołały kryzys w rządzie Donalda Tuska. Nie tylko ze względu na treść i język rozmów, ale także ze względu na to, jak takie rozmowy się kończyły.

– To jest nasz rachunek? – pytał Radosław Sikorski.

– Sprawy wagi państwowej, to też firma państwowa płaci – mówił Jacek Krawiec.

Jak na razie obecny lider Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna nie odniósł się do stenogramów nagrań, które upublicznił portal tvp.info.

TV Trwam News/RIRM

drukuj