fot. PAP/EPA

Tureckie F-16 zbombardowały pozycje IS w Syrii

Tureckie myśliwce F16 zbombardowały w piątek rano trzy cele Państwa Islamskiego (IS) na północy Syrii podała kancelaria tureckiego premiera Ahmeta Davutoglu. Jak poinformowano, tureckie samoloty nie naruszyły syryjskiej przestrzeni powietrznej.

Agencja prasowa Dogan poinformowała, że uderzenia były skoncentrowane wokół wioski Hawar, na przeciwko tureckiej prowincji Kilis. Myśliwce startowały z bazy w Diyarbakir w południowo-wschodniej Turcji.

Anonimowi przedstawiciele władz podali, że cele, w które uderzyło tureckie lotnictwo, to dwa centra dowodzenia i punkt zbierania się zwolenników IS.

W komunikacie tureckie władze podkreśliły, że Turcja „jest zdeterminowana podjąć wszelkie kroki dla obrony bezpieczeństwa kraju”. Sprecyzowano, że decyzja o atakach zapadła w czwartek wieczorem na zwołanym przez szefa rządu spotkaniu poświęconym kwestiom bezpieczeństwa.

W czwartek dżihadyści otworzyli ogień z terytorium syryjskiego w kierunku tureckiego posterunku wojskowego w pobliżu przygranicznego miasta Kilis, zabijając jednego żołnierza i raniąc dwóch innych. Turecka armia odpowiedziała ogniem z broni ciężkiej. Zginął jeden bojownik, zniszczone zostały trzy pojazdy należące do Państwa Islamskiego.

Cytowani w czwartek wieczorem w mediach anonimowi przedstawiciele administracji Baracka Obamy informowali, że Turcja zgodziła się, aby amerykańskie siły mogły używać tureckiej bazy lotniczej w Incirlik na południu Turcji do ataków z powietrza na Państwo Islamskie w Syrii. Waszyngton od miesięcy zabiegał u Ankary o taką możliwość.

Turecki rząd do tej pory był przeciwny takiemu rozwiązaniu, argumentując, że ataki z powietrza wymierzone w dżihadystów mogą rykoszetem umocnić syryjski reżim Baszara el-Asada, głównego wroga Ankary. Jednak w ostatnim czasie IS nasiliło aktywność w Turcji.

W poniedziałek w ataku w Suruc, przypisywanym Państwu Islamskiemu, zginęły co najmniej 32 osoby – uczestnicy konferencji w sprawie odbudowy miasta Kobane w Syrii, zniszczonego w walkach Kurdów z IS.

Także w piątek lokalne media poinformowały, że turecka policja antyterrorystyczna w nocy przeprowadziła rewizje w ponad 100 domniemanych obiektach Państwa Islamskiego i należących do Partii Pracujących Kurdystanu (PKK) w wielu dzielnicach Stambułu. Operację, w której brało udział ok. 5 tys. policjantów, wsparły śmigłowce i siły specjalne. PKK przyznała się do zabicia w środę, w odwecie za atak w Suruc, dwóch policjantów, których oskarżała o współpracę z Państwem Islamskim.

PAP/RIRM

drukuj