fot. PAP/Leszek Szymański

Trzydniowe posiedzenie Sejmu

W porządku rozpoczynającego się dzisiaj posiedzenia Sejmu znalazły się m.in.: głosowanie nad wnioskiem Platformy Obywatelskiej o wotum nieufności dla rządu premier Beaty Szydło oraz pierwsze czytanie projektu reformy Krajowej Rady Sądownictwa przygotowanego przez Ministerstwo Sprawiedliwości.

Wnioskiem o wotum nieufności dla rządu Sejm zajmie się w najbliższy piątek, tego samego dnia odbędzie się głosowanie. Dokument wraz z uzasadnieniem liczy 35 stron. Brakuje w nim kilku ministrów – zauważyła szefowa Kancelarii Premiera, Beata Kempa.

– Otóż w tym wniosku nie znajduje się kilku ministrów, w tym moja skromna osoba, czyli rozumiem, że gdyby – co jest raczej niemożliwe – pan Grzegorz Schetyna tym technicznym premierem został, to ja jestem szefem kancelarii – oceniła minister.

Jak przekonuje minister Beata Kempa, we wniosku nie znalazły się nazwiska Elżbiety Witek, Henryka Kowalczyka, szefa resortu sportu Witolda Bańki i koordynatora służb specjalnych Mariusza Kamińskiego.

– Wniosek jest bardzo słaby, do obalenia właściwie w ciągu kilka minut, jest to takie „kopiuj – wklej”, nawet pewne elementy nie zgadzają się. Nie ma wszystkich ministrów w tym wniosku, dlatego myślę, że to bardzo kiepska farsa – poinformowała szefowa Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.

To zabieg pijarowski i rozgrywka o przywództwo w opozycji – przekonuje rzecznik rządu, Rafał Bochenek i dodaje, że opozycji nie stać dzisiaj na merytoryczną dyskusję z rządem.

– Przecież przez ostatni rok panowie z Platformy i Nowoczesnej nie składali żadnych merytorycznych propozycji, jeśli chodzi o to, jak radzić sobie z bieżącymi problemami Polaków – stwierdził rzecznik rządu.

Opozycja wydaje się być poza rzeczywistością – powiedział minister infrastruktury i budownictwa, Andrzej Adamczyk.

– Opozycja szuka wszelkich sposobów na to, żeby zdeprecjonować rząd, szuka wszelkich sposobów na to, żeby wykazać, iż ministrowie to osoby, które nie powinny pełnić swojej funkcji – mówił minister.

Tymczasem – jak argumentuje Platforma Obywatelska – nie tylko chęć przejęcia władzy, ale także próba wzbudzenia autorefleksji rządu, jest motywem, jaki przyświecał opozycji podczas pracy nad wotum nieufności. Rząd autorefleksji jednak dokonuje, o czym głośno od kilku dni mówi premier Beata Szydło.

– Uważam, że niektórzy ministrowie powinni poprawić swoją pracę, potwierdzam to. Myślę, że nasze rozmowy, które toczą się na bieżąco w rządzie, bo ja się spotykam z ministrami na bieżąco i rozmawiamy również o tym, oni wiedzą, że w pewnych obszarach musimy uporządkować politykę, musimy uporządkować przekaz – powiedziała premier RP.

Większość sejmową posiada Prawo i Sprawiedliwość. Wniosek o wotum nieufności jest zatem skazany na porażkę. Zdecydowanie cięższą batalią dla rządu będzie reforma wymiaru sprawiedliwości. Projektem dotyczącym zmian w Krajowej Radzie Sądownictwa Sejm zajmie się już dziś. Reforma przewiduje powstanie w KRS dwóch izb oraz wygaszenie kadencji jej obecnych członków-sędziów. Wyborem ich następców zająłby się parlament, co budzi sprzeciw środowiska sędziowskiego.

TV Trwam News/RIRM

drukuj