fot. flickr.com

Trybunał Sprawiedliwości UE wydał wyrok ws. Puszczy Białowieskiej

Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej stwierdził, że Polska naruszyła prawo unijne, zezwalając na zwiększoną wycinkę w Puszczy Białowieskiej, która miała zatrzymać gradację kornika drukarza. Polski rząd ma dostosować się do decyzji Trybunału.

Polskie argumenty nie przekonały Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W jego ocenie, działania naprawcze w postaci cięć sanitarnych prowadzono z naruszeniem prawa.

– Niech nie pouczają nas ci – być może z dobrego serca – którzy mają 40 proc. rodzimych gatunków zwierząt, roślin i grzybów na terytorium swojego państwa. To znaczy, że 60 proc. wymordowali w przeszłości przez dany sposób zagospodarowania – mówił jeszcze przed ogłoszeniem wyroku były minister środowiska prof. Jan Szyszko.

Dziś przekonuje, że decyzja Trybunału otwiera pole do dyskusji na temat programu Natura 2000 i jego funkcjonowania.

– Według mnie, według nas, czyli według strony polskiej, to właśnie Komisja Europejska została wprowadzona bardzo mocno w błąd przez różnego rodzaju środki opiniotwórcze, które sugerowały, że są to lasy nietknięte ręką człowieka – wskazał były szef resortu środowiska.

Prof. Jan Szyszko przypomina, że Polska wie, na czym polega program Natura 2000 i konsekwentnie realizowała dyrektywy: ptasią i habitatową.

Winnych w całej sprawie szuka Platforma Obywatelska, która już teraz skierowała do prokuratury zawiadomione o popełnieniu przestępstwa przez byłego ministra środowiska.

– Puszcza poniosła ogromne straty i trzeba dziś powiedzieć jasno: to, że wycinka została wstrzymana, nie znaczy, że odpowiedzialni tych ogromnych szkód wyrządzonych w przyrodzie mają pozostać bezkarni – stwierdził Robert Tyszkiewicz z PO.

Argumenty o ratowaniu Puszczy Białowieskiej nie trafiają też do Nowoczesnej.

– PiS traktuje Polskę, a szczególnie Puszczę Białowieską, jako skład desek. My się na to nie zgadzamy. Uważamy, że Polacy coraz bardziej cenią jakość życia wynikającą z kontaktu z przyrodą – powiedziała Katarzyna Lubnauer, przewodnicząca Nowoczesnej.

Jednak – jak przypomniał prof. Jan Szyszko – działania naprawcze były niezbędne. Na skutek decyzji – podjętych w okresie rządów koalicji PO-PSL – w Puszczy zamarło 3 tys. hektarów grądów. Wtedy – jak mówił były szef resortu środowiska – doszło do złamania prawa.

– Decyzjami gospodarczo-politycznymi doprowadzono do tego, że dziesiątki milionów drzew zamarło. To jest pustynia na wielkich obszarach Puszczy Białowieskiej – akcentował prof. Jan Szyszko.

Ministerstwo Środowiska – już pod kierunkiem Henryka Kowalczyka – zapewnia, że Polska dostosuje się do wyroku Trybunału. Do Komisji Europejskiej trafi też propozycja kompromisowych rozwiązań w sprawie Puszczy, która uwzględni wyniki prac zespołu eksperckiego przygotowującego długoterminowy plan jej ochrony.

TV Trwam News/RIRM

drukuj