fot. R. Sobkowicz/Nasz Dziennik

Trwają prace poszukiwawcze w kwaterze „Ł” na Powązkach

W kwaterze „Ł” na warszawskich Powązkach trwają prace poszukiwawcze. Badacze odnajdują szereg pojedynczych kości, jednak nie natrafili na kompletne szczątki ludzkie.

Badania to kolejny etap poszukiwań szczątków bohaterów powojennego podziemia niepodległościowego.

Wiceprezes IPN, prof. Krzysztof Szwagrzyk, który kieruje pracami podkreśla, że powodem jest niszczenie miejsc pochówków ofiar represji w latach 80. Ślady wskazują, że w niektórych miejscach używano koparek.

Pracujemy na obszarze, który do niedawna był dla nas niedostępny, a w miejscu, gdzie do niedawna stały pomniki z lat 1982-84. Przeniesienie tych pomników spowodowało, że możemy pracować na tym terenie, wcześniej dla nas nieosiągalnym. Praktycznie każdego dnia znajdujemy fragmenty szczątków ludzkich, jest ich bardzo dużo. To oznacza, że kiedy przygotowywano współczesne pochówki, natrafiając na szczątki niestety je niszczono. Udokumentowaliśmy kilka miejsc, w których – jak stwierdziliśmy – użyto koparek – zaznacza prof. Krzysztof Szwagrzyk.

Dotychczas w kwaterze „Ł” odnaleziono i zabezpieczono ok. 200 szkieletów. IPN szacuje, że mogą się tam znajdować szczątki jeszcze ok. 100 osób, zamordowanych w latach 40. i 50.

Szczątki będą badane przez specjalistów z Polskiej Bazy Genetycznej Ofiar Totalitaryzmów działającej przy IPN. Instytut najprawdopodobniej w tym roku ogłosi nazwiska kolejnych zidentyfikowanych ofiar komunizmu.

Wśród poszukiwanych w kwaterze „Ł” na warszawskich Powązkach są m.in. gen. August Emil Fieldorf „Nil” czy płk Witold Pilecki.

 

RIRM/TV Trwam News

drukuj