fot. flickr

Trwają prace nad ustawą o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności

Polska zajmuje piąte miejsce w rankingu krajów europejskich, które marnują najwięcej jedzenia. Średnio w ciągu roku wyrzucamy aż 9 milionów ton produktów spożywczych. Nad ustawą o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności pracują senatorowie. Cały czas jest jednak wiele wątpliwości, co do ostatecznego kształtu ustawy.

W dziedzinie utylizacji żywności najbardziej restrykcyjne prawo w Europie ma Francja. Sklepy, które wyrzucają tam jedzenie płacą ogromne kary finansowe. W Polsce początkowo zakładano także wprowadzenie kar. Nie wiadomo jednak, czy nie zostanie to zmienione.

– Na etapie legislacyjnym w pracach komisji trwa dyskusja w kontekście zapisów prawnych dotyczących kar – nieprzekazywania tej żywności czy nieraportowania o tym, ile żywności po terminie zostało. Dziś jeszcze trudno mówić o szczegółach, bo trwają intensywne prace w tym zakresie – mówi Łukasz Mikołajczyk, senator Prawa i Sprawiedliwości.

Prace nad projektem ustawy wydłużają się. Debata o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności rozpoczęła się półtora roku temu. Cały czas spływają opinie i ekspertyzy do komisji. Przedstawienie sprawozdania połączonych komisji przesunięto na koniec tego roku. Cel jest jeden- ukrócenie praktyki marnowania żywności w ogromnych ilościach.

 – Ona nakłada pewien obowiązek przekazywania żywności organizacjom pozarządowym, stowarzyszeniom, fundacjom, które tą żywność w dalszym etapie będą rozdzielały – wyjaśnia senator PiS.

 Okazuje się, że Polacy wyrzucają ogromne ilości jedzenia. Najczęściej w koszach lądują: pieczywo, owoce, mięso, warzywa i jogurty.

 – Przez to często żywność się marnuje, bo o niej zapominamy, dużo kupujemy, nie kontrolujemy tych rzeczy, które są w lodówkach – podkreśla Małgorzata Cieślak ze Stowarzyszenia Centrum Rozwoju Edukacji Obywatelskiej.

 Osobną kwestią jest marnowanie żywności przez uczniów w szkołach. Przerwy szkolne są za krótkie. Uczniom nie starcza czasu na zjedzenie posiłku.

– Postulujemy o wydłużenie tej przerwy chociaż o 5-10 minut, ponieważ doświadczenia państw zachodnich pokazują, że wydłużenie tych przerw powodują, że uczniowie jedzą chętniej, w spokojnych warunkach, bardziej sprzyjających i zjadają dużo więcej, bo mają na to więcej czasu – mówi Katarzyna Bielawska, dyrektor Wielkopolskiego Banku Żywności.

 Dużo jedzenia wyrzucają sklepy. Hipermarkety zamiast przekazywać żywność organizacjom charytatywnym wolą zutylizować ją we własnym zakresie. Jacek Tanaś z Wielkopolskiego Banku Żywności wyjaśnił, ile żywności w naszym kraju marnuje się każdego roku.

– Jest to kilka milionów ton żywności w Polsce. Jeżeli pomyślimy o Europie i o całym świecie, to się to robi taka ilość żywności, która znakomicie zaspokoiłaby potrzeby osób potrzebujących – wskazuje.

W rankingu krajów europejskich, które najwięcej marnują jedzenia, Polska zajmuje piąte miejsce. Więcej jedzenia od nas marnują tylko Brytyjczycy, Niemcy, Francuzi i Holendrzy.

TV Trwam News/RIRM

drukuj