fot. PAP/Lech Muszyński

Trwają ćwiczenia szpicy NATO

Na poligonie w Żaganiu trwają ćwiczenia tzw. szpicy NATO. W pokazie uczestniczą m.in. sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg i szef MON Tomasz Siemoniak. Żołnierzy obserwują także ministrowie obrony z Holandii, Norwegii i Niemiec oraz głównodowodzący sił NATO w Europie gen. Philip Breedlove.

Podczas pokazu ma być zaprezentowane pełne spektrum możliwości szpicy. Działania rozpoczną komandosi z Polski, Holandii i Litwy wspierani przez samoloty bojowe. W akcji bierze udział lekka piechota z Czech i Holandii. Będzie można zobaczyć działania jednostek artylerii i ewakuacji rannych.

NATO pokazało, że wywiązuje się ze wcześniejszych zapowiedzi, ważne aby to nie były jednorazowe ćwiczenia – mówi poseł Michał Jach, z sejmowej Komisji Obrony Narodowej.

– NATO pokazuje w ten sposób, że przede wszystkim chodzi o Rosję, że Polska i wschodnia flanka NATO jest traktowana, jako ważny element Sojuszu Północnoatlantyckiego. Najważniejsze państwa NATO-wskie uznają nasze kraje, jako integralną część Sojuszu i te ćwiczenia są oczywiście pokazem sprawności, mają także wydźwięk wizualny. Niewątpliwie to, że żołnierze spotykają się na poligonie, że ćwiczą jest elementem, który powoduje, że gdyby przyszła potrzeba, to jednak wcześniejsze zgranie będzie owocowało wspólnym działaniem. Uważam to za bardzo pozytywny element – podkreślił poseł Michał Jach.

W ćwiczeniach bierze udział ok. 2 tys. 100  żołnierzy z dziewięciu państw.

Ćwiczący żołnierze przywieźli ze sobą 56 ton amunicji, ponad 440 pojazdów. Do Żagania dotarło 9 pociągów, 30 konwojów drogowych i 17 samolotów.

Manewry rozpoczęły się 9 czerwca i potrwają do jutra.

RIRM

drukuj