fot. PAP/EPA

Trwają ciężkie walki w Strefie Gazy

Dramatyczna sytuacja w Strefie Gazy. Szkoła prowadzona przez ONZ w strefie została trafiona pociskiem rakietowym wystrzelonym z izraelskiego samolotu. W budynku w obawie o swoje życie ukrywali się cywile. Zginęło co najmniej 10 osób.

Wystrzelony z izraelskiego samolotu pocisk rakietowy uderzył w wejście do budynku szkoły w Rafach w Strefie Gazy. Wewnątrz jak i nieopodal szkoły znajdowali się zwykli mieszkańcy miasta.

Na razie wojsko izraelskie nie komentuje doniesień o ataku na szkołę. Palestyńczycy natomiast walczą z czasem, do szpitali docierają kolejni ranni.

W wyniku wcześniejszego ostrzału miasta zginęło co najmniej 30 osób. Do ataków doszło mimo deklaracji, że praktycznie osiągnięto jeden z głównych celów operacji zbrojnej, czyli zniszczenia tuneli wykorzystywanych przez Hamas. Palestyńskie władze szacują, że w atakach izraelskich sił zbrojnych, prowadzonych od 8 lipca, zginęło około 1708 osób z czego większość to cywile. Izrael potwierdził śmierć w walce 64 żołnierzy. Trzech cywilów państwa żydowskiego zginęło podczas ostrzałów pociskami rakietowymi dokonywanymi przez palestyńskich bojowników.

Fundacja Narodów Zjednoczonych Pomocy Dzieciom (UNICEF) podała, że od początku izraelskiej ofensywy zginęło co najmniej 296 dzieci.

 

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj