fot. PAP/EPA

Trwa wizyta prezydenta Andrzeja Dudy w Izraelu

W Jerozolimie Andrzej Duda spotkał się z prezydentem Izraela Re’uwenem Riwlinem oraz odznaczył Orderem Orła Białego byłego ambasadora Izraela w Polsce i b. przewodniczącego Knesetu Szewacha Weissa. Andrzej Duda odwiedził także poświęcony żydowskim ofiarom Holokaustu Instytut Jad Waszem.

Oficjalną część pobytu w Izraelu prezydent Polski rozpoczął od spotkania z prezydentem tego kraju. Jak podkreślił, Polska sprzyja procesowi pokojowemu na Bliskim Wchodzie; musi być on jednak oparty o dialog i poszanowanie suwerenności poszczególnych  krajów.

– Polska, przede wszystkim, sprzyja, z jednej strony, Izraelowi, ale z drugiej strony, sprzyja także cały czas w bardzo silny sposób procesowi pokojowemu tutaj, na Bliskim Wchodzie. Ogromnie nam zależy na tym, aby w tym niezwykle ważnym miejscu świata, gdzie te relacje bardzo często są trudne, układały się one jak najlepiej, z poszanowaniem wzajemnym narodów, ale także przy uwzględnieniu wzajemnych potrzeb – mówił polski prezydent.

Prezydent Izraela przypomniał, że Polska była pierwszym krajem, który odwiedził zaraz po objęciu stanowiska. Jak dodał, wzajemne relacje obu państw zawsze były pełne treści. Kontakty Izraela z Unią Europejską i Polską stanowią podwaliny izraelskiej polityki zagranicznej.

– Dzisiaj nie ma prawie żadnej dziedziny, w której nie dochodzi do wyjątkowej współpracy między naszymi państwami. Te relacje między Izraelem a Unią Europejską i Polską są kamieniem milowym w naszej polityce zagranicznej. Nie tylko jesteśmy wspólnikami w handlu. Dzielimy również wartości, wyzwania i bliskość geograficzną, i – co najważniejsze –nasze stanowiska były wspólne, jeżeli chodzi o główne wyzwania europejskie – wskazał Re’uwen Riwlin.

Prezydent Izraela mówił również o odważnym mierzeniu się z bolesną i skoligowaną przeszłością. Na dramat Holokaustu uwagę zwrócił także prezydent Andrzej Duda.

– Te więzi historyczne są niezwykle silne – jak pan prezydent powiedział – w tej historii był też dramatyczny moment. Tym dramatycznym momentem była niemiecka napaść na Polskę, było to, co później stało się na okupowanych przez Niemcy hitlerowskie polskich ziemiach. Były fabryki śmierć, był Holokaust, który w tak straszliwy sposób dotknął naród żydowski, zabierając wielu synów tego narodu – przypomniał prezydent Polski.

Po ceremonii oficjalnego powitania polska para prezydencka złożyła wizytę w Instytucie Yad Vashem. To właśnie w tym miejscu upamiętnionych jest ponad 6 tysięcy Polaków, którzy ratowali Żydów z narażeniem życia.

– Dla mnie jako Prezydenta RP szczególnie dojmujący jest fakt, że – tak jak powiedział do mnie w trakcie tej wizyty pan prof. Szewach Weiss: „Panie prezydencie, proszę sobie uświadomić, że połowa z tych 6 mln Żydów, którzy zginęli, to byli obywatele Rzeczypospolitej”. To byli obywatele polscy, naszego kraju, których zamordowano wtedy, kiedy Polska straciła niepodległość, kiedy Polski na mapie nie było i nie była w stanie swoich obywateli obronić – powiedział Andrzej Duda.

Po wizycie w Instytucie Yad Vashem prezydent spotkał się z przewodniczącym Knesetu, następnie udał się pod Ścianę Płaczu. Jutro w Betlejem głowa polskiego państwa spotka się z prezydentem Palestyny Mahmudem Abbasem.

TV Trwam News/RIRM

drukuj