fot. Monika Bilska

Trwa Toruński Jarmark Bożonarodzeniowy

Lokalne przysmaki, ale też ozdoby świąteczne, pamiątki i ciepłe ubrania – to wszystko znajdziemy na Toruńskim Jarmarku Bożonarodzeniowym. Ta wyjątkowa tradycja znalazła swoje miejsce w Grodzie Kopernika, ale także w innych polskich miastach.

Przyjechali z różnych stron Polski, ale każdy ze swoim niepowtarzalnym przysmakiem – makowcem, sernikami, babkami czekoladowymi, ale też z wędlinami, serami oraz chlebami.

– Możemy kupić rękodzieła regionalne, możemy kupić wędliny z naszych regionalnych wyrobów. Możemy kupić pierniki – zaznaczył Andrzej Wójcik, organizator Jarmarku Bożonarodzeniowego w Toruniu.

Na Toruńskim Jarmarku Bożonarodzeniowym nie mogło zabraknąć lokalnego przysmaku, wypiekanego według tradycyjnej receptury. Chodzi oczywiście o toruńskie pierniki.

– U nas króluje tradycyjna receptura, czyli XVII-wieczny przepis. (…) Nie są aż tak słodkie, czuć w nich przede wszystkim siedem przypraw korzennych – tłumaczył jeden z uczestników Jarmarku.

Te przyprawy to m.in. anyż, gałka muszkatołowa, cynamon czy kardamon.

Reporterzy TV Trwam News usłyszeli także o gorących, świątecznych napojach.

– Mamy specjalne receptury na herbatkę, mamy też specjalną recepturę na czekoladkę – wskazał jeden z właścicieli straganów.

Miody pitne to kolejny przysmak, który jest wytwarzany według starych, zakonnych wskazówek.

– Mogą być z porzeczką, chmielem, cytryną. Teraz mamy (nawet) z chili – tłumaczyli uczestnicy.

Atrakcje czekały i czekają też na dzieci, bo Jarmark Bożonarodzeniowy w Toruniu to koncerty i konkursy – akcentował współorganizator Agata Jasińska.

– Występy muzyczne, kolędowanie, mała rewia, w której dzieci brały udział, także nie jest tak, że my tylko coś dla dzieci organizujemy, ale dzieci mogą również pokazać się ze swojej strony –wskazała Agata Jasińska.

I temu wszystkiemu towarzyszy działalność charytatywna. Zbieramy środki na konkretny cel – mówił Andrzej Wójcik, organizator jarmarku.

– Chcemy to później przeznaczyć na Dom Dziecka Młody Las oraz Dom Kultury Bydgoskie Przedmieście – zaznaczył Andrzej Wójcik.

Mimo niskich temperatur, serca ludzi pozostają gorące, bo są gotowe do tego, by pomóc. Nie inaczej jest z organizatorami.

– Nam szczególnie zależy na tym, żeby to inni byli zadowoleni, a wtedy my będziemy mieli szczęśliwe serca – akcentowała Agata Jasińska.

Jarmark Bożonarodzeniowy w Toruniu potrwa do 21 grudnia.

TV Trwam News/RIRM

drukuj