fot. PAP/Bartłomiej Zborowski

Trwa przesłuchanie przed komisją weryfikacyjną ws. Marszałkowskiej 43

Podwyżki czynszu oraz liczne wątpliwości dotyczące spadkobierców – komisja weryfikacyjna zajmuje się dziś nieruchomością przy ul. Marszałkowskiej 43.

Kamienica przy Marszałkowskiej 43 w ręce prywatne trafiła w 2010 r. Decyzję o reprywatyzacji wydał były szef BGN, Jakub R. Nowe właścicielki nieruchomości – dwie kobiety z Francji – kamienicę odsprzedały bratu Jakuba R., Adamowi. Z kolei on sprzedał budynek kolejnej, obecnej właścicielce.

Jako pierwsza przed komisję wezwana została mec. Iwona Gerwin, pełnomocnik francuskich spadkobierczyń. Odmówiła jednak odpowiedzi na pytania, zasłaniając się tajemnicą adwokacką. Jak wynika z zeznań kolejnego świadka, wieloletniej lokatorki Marszałkowskiej 43, Iwona Gerwin była w związku z Adamem Rudnickim.

Krystyna Wrońska wskazała, że istnieje wiele wątpliwości co do spadkobierczyń. Jednocześnie nowej właścicielce kamienicy bardzo zależało na tym, aby lokatorzy wyprowadzili się z nieruchomości.

– Pani Iwona Gerwin po jakimś czasie nałożyła nam w imieniu spadkobierczyń podwyżkę czynszu, to było o ponad 100 proc. Myśmy złożyli wniosek do sądu o nieuzasadnioną podwyżkę czynszu w związku z tym, że nie zostały jeszcze zakończone rozstrzygnięcia co do praw właścicielskich nieruchomości. Drugi raz po sprzedaniu z kolei obecnej właścicielce pani Katarzynie Smolaga też został nam podwyższony czynsz do 15,22 zł, a myśmy płacili jeszcze czynsz sprzed zwrotu nieruchomości, to było ok. 7 zł  –  zaznacza Krystyna Wrońska, lokatorka Marszałkowskiej.

Członek komisji weryfikacyjnej, poseł Paweł Lisiecki wskazuje, że przy okazji badania tej sprawy należy sprawdzić ewentualny wątek korupcyjny.

Jako świadków komisja wezwała na dziś także byłą pracownicę warszawskiego Ratusza, radcę prawną Alinę D. oraz obecną właścicielką nieruchomości.

Zuzanna Dąbrowska/ RIRM

drukuj