fot. PAP

Trwa protest rolników

Przed Kancelarią Premiera cały czas trwa protest rolników. Manifestujący spędzili tam także noc. Tymczasem wicepremier Janusz Piechociński ponowił dziś zaproszenie, które już wcześniej wystosował do protestujących rolników.

Wicepremier Janusz Piechociński pojawił się u protestujących przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów około południa. Szef resortu gospodarki zaproponował rolnikom kontynuowanie rozmów.

 – Mam prostą propozycję. Dzisiaj nie czas na protesty, robienie happeningów. Jest czas na negocjacje, na dyskusję, na wymianę informacji. Wasza reprezentacja była tam kilkanaście minut, a to za krótko, żeby poznać to, co jest istotne dla sprawy, wymienić poglądy – powiedział Janusz Piechociński.

Naprzeciwko KPRM przy Alejach Ujazdowskich rozstawiony jest namiot i kuchnia polowa. Rolnicy zapowiadają, że zakończą protest dopiero wtedy, kiedy rząd spełni ich postulaty. Domagają się interwencji na rynkach wieprzowiny i mleka oraz zakazu sprzedaży ziemi cudzoziemcom. Udało się dojść do porozumienia w kwestii odszkodowań za straty w uprawach spowodowane przez dziki.

 – Została przyjęta ustawa o odszkodowania za dziki, to jest dla nas satysfakcjonujące (…). Natomiast pozostały postulaty dotyczące producentów mleka, dotyczące producentów trzody chlewnej. Musimy te decyzje skonsultować z producentami – powiedział Sławomir Izdebski, szef rolniczego OPZZ.

 – Czekamy na kompleksowy dokument, który wypracuje pan minister. I stoimy tu pod tym budynkiem. I tu jest urząd, który się nazywa Urzędem Rady Ministrów. I tu jest miejsce dla nas do negocjacji – powiedział  senator Jerzy Chróścikowski, przewodniczący NSZZ „Solidarność” Rolników Indywidualnych.

Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi przekazało Ogólnopolskiemu Porozumieniu Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych memorandum z zaproszeniem do współpracy w zespołach eksperckich. Chodzi o te zespoły, które zostały powołane do rozwiązania zgłaszanych przez rolników postulatów po ubiegłotygodniowych rozmowach organizacji związkowych i branżowych z ministrem rolnictwa Markiem Sawickim. Rolnicy jednak ostrożnie podchodzą do propozycji resortu.

 – Jestem bardzo sceptyczny wobec tego, co zaproponowało ministerstwo. Już nie pierwszy raz proponuje. Gdyby dotrzymano słowa dwa lata temu sytuacja wyglądałaby całkiem inaczej. I nas na pewno nie byłoby tutaj– powiedział pan Marcin.  

Najprawdopodobniej NSZZ „Solidarność” Rolników Indywidualnych oraz Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych Rolników i Organizacji Rolniczych nie biorą udziału w pracach tych zespołów.

TV Trwam News

drukuj