fot. PAP

Trwa protest rodziców niepełnosprawnych dzieci

Przed Kancelarią Premiera trwa protest rodziców i opiekunów niepełnosprawnych dzieci. Nie zgadzają się oni na propozycje resortu pracy i polityki społecznej w zakresie zmian w przyznawaniu świadczenia pielęgnacyjnego.

Zmiany zakładają, że wszyscy opiekunowie osób niepełnosprawnych rezygnujący z pracy, mieliby otrzymywać świadczenie pielęgnacyjne. Przyznanie świadczenia zależne byłoby od kryterium dochodowego. Rodzice niepełnosprawnych dzieci propozycje ministerstwa oceniają krytycznie.

Poseł Arkadiusz Mularczyk z Solidarnej Polski przypomina, że podczas ubiegłorocznego protestu rodziców, rząd obiecał, że poprawi się ich los, nic jednak w tej sprawie się nie zmieniło.

– Ta sytuacja obciąża premiera Tuska, który już w tym momencie ma problem z głowy, ale i premier Kopacz, która w tamtym czasie była marszałkiem Sejmu. Przecież ona doskonale zna te postulaty. Odnoszę takie wrażenie, że rząd po raz kolejny stara się szukać oszczędności i szuka ich w kieszeniach najbiedniejszych, a nie tam, gdzie powinien, czyli u najzamożniejszych, w szczególności zagranicznych podmiotów gospodarczych – powiedział Arkadiusz Mularczyk.

Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej ocenia z kolei, że przygotowane propozycje są korzystne.

Wiceminister pracy Elżbieta Seredyn mówiła dziś, że świadczenia na nowych warunkach otrzymają nowe osoby w systemie. Opiekunowie dzieci mających już orzeczenie zachowaliby prawa do obecnego świadczenia.


TV Trwam News/RIRM

drukuj