fot. twitter/Sejm

Trwa konferencja na temat sieci bezprzewodowej nowej generacji 5G

W Sejmie trwa konferencja na temat szans oraz zagrożeń, jakie niesie za sobą sieć bezprzewodowa nowej generacji 5G. W spotkaniu, obok polityków, biorą także udział naukowcy z polskich instytutów i uczelni. Organizatorem debaty są parlamentarzyści Kukiz’15.

Wiceprzewodniczący Klubu Parlamentarnego Kukiz’15 Jarosław Sachajko zwraca uwagę, że technologia 5G nie została do końca zbadana. Jest wiele głosów za i przeciw. Może stanowić swoistego rodzaju motor rozwojowy, ale też nieść zagrożenie dla zdrowia społeczeństwa. Te obawy pojawiają już w krajach europejskich – zauważa polityk.

– Pani minister środowiska Belgii powiedziała, że nie wprowadzi sieci 5G, bo nie pozwoli sprzedawać zdrowia swoich obywateli. Podobną opinię usłyszeliśmy we Włoszech. Potrzebujemy jasnych badań. Widziałem pismo z polskiego Ministerstwa Zdrowia, które mówiło, że praca z falami elektromagnetycznymi czy długotrwałe rozmowy przez telefon powodują nowotwory mózgu – wskazuje Jarosław Sachajko.

Poseł podkreśla, że należy mówić, iż promieniowanie elektromagnetyczne jest szkodliwe. Ważne jest także określenie ryzyka na jakie możemy sobie pozwolić – dodaje. Przypomina tu raport NIK z 2015 r., z którego wynika, że niektóre stacje sieci komórkowych po uruchomieniu zwiększyły moc nawet dziesięciokrotnie.

Parlamentarzysta proponuje też powołanie funduszu odszkodowawczego, na który składałyby się firmy telekomunikacyjne.

RIRM

drukuj