fot. PAP/Darek Delmanowicz

Trwa cisza wyborcza

Jutro wybory do Parlamentu Europejskiego. W całym kraju trwa cisza wyborcza. Głosowanie rozpocznie się o godz. 7.00. PKW przypomina, że ważny głos to postawienie znaku „X” przy nazwisku jednego kandydata.

Polacy po raz czwarty biorą udział w wyborach do Parlamentu Europejskiego. Do tej pory najwyższą frekwencję odnotowano w 2009 roku. Wtedy było to ponad 24 proc.

– Uprawnionych do udziału w głosowaniu mamy 29 994 623 wyborców – przypomina p.o. szefa PKW Wiesław Kozielewicz.

Ponadto informuje, że zainteresowanie wyborami jest większe niż pięć i dziesięć lat temu.

– W całej Polsce wydano 118 tys. 763 zaświadczeń o prawie do głosowania, czyli dla tych, którzy będą głosowali poza miejscem swojego zamieszkania – dodaje Wiesław Kozielewicz.

Dla porównania w 2014 roku było to niespełna 51 tys. zaświadczeń. Zasady głosowania są jasne.

– Postawić jeden znak „X” w jednej kratce przy nazwisku jednego kandydata – wskazuje przewodnicząca Krajowego Biura Wyborczego Magdalena Pietrzak.

Od północy w całej Polsce trwa cisza wyborcza.

– Oznacza to zakaz prowadzenia agitacji wyborczej, w tym zwoływania zgromadzeń, organizowania pochodów i manifestacji, wygłaszania przemówień, rozpowszechniania materiałów wyborczych. Czyli nie można wieszać plakatów, nie można ich również zrywać – mówi Magdalena Pietrzak.

Cisza wyborcza potrwa do jutra do godz. 21.00. Zaraz po zamknięciu lokali wyborczych pojawią się pierwsze sondaże. Ostateczne wyniki poznamy najwcześniej na drugi dzień.

– Nasze doświadczenia wskazują, że mogą to być późne godziny wieczorne w poniedziałek, ewentualnie godziny popołudniowe we wtorek – podkreśla Wiesław Kozielewicz.

Liczba mandatów, jakie przypadną poszczególnym ugrupowaniom, obliczana jest metodą D’Hondta. Podział tych mandatów między przedstawicieli poszczególnych formacji nie jest już taki oczywisty.

– To dokonywane jest metodą tzw. największych reszt dla każdego okręgu – mówi wiceprzewodniczący PKW Sylwester Marciniak.

– Mamy bardzo skomplikowany system podziału, trudny do wytłumaczenia prostym językiem. To jest wyższa matematyka – dodaje Wiesław Kozielewicz.

To, który z kandydatów otrzyma mandat, będzie uzależnione od frekwencji w danym okręgu i liczbie głosów oddanych na określony komitet wyborczy. Pierwsze, cząstkowe wyniki PKW może podać najwcześniej dopiero po godz. 23.00, kiedy to zostaną zamknięte lokale wyborcze we Włoszech.

TV Trwam News/RIRM

drukuj