fot. ipn.gov.pl

Trudne relacje polsko-ukraińskie

Niestosowna, skandaliczna i niezgodna z prawdą historyczną tak Instytut Pamięci Narodowej określa wypowiedź byłego prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki, porównującą Armię Krajową z Ukraińską Powstańczą Armią, a Józefa Piłsudskiego z Stepanem Banderą.

Wiktor Juszczenko, były prezydent Ukrainy, często był przedstawiany jako  przyjaciel Polski, ale jego ostatnia wypowiedź porównująca AK z UPA i Józefa Piłsudskiego ze Stepanem Banderą jest szokująca. Stanowisko w tej sprawie zajął IPN.

Instytut Pamięci Narodowej odbiera ostatnią wypowiedź byłego prezydenta Ukrainy Wiktora Juszczenki, w której dokonuje on nieuprawnionych porównań pomiędzy Armią Krajową a Ukraińską Powstańczą Armią, jako niestosowną, a przede wszystkim niezgodną z prawdą historyczną” – czytamy w komunikacie IPN.

IPN dodaje, że tego typu porównania są po prostu skandaliczne. Prezes Instytutu dr Jarosław Szarek jest zdumiony wypowiedzią byłego prezydenta Ukrainy.

Z naszej strony nie będzie żadnej zgody, tu nie ma żadnej symetrii. To jest stanowisko ahistoryczne, oparte na fałszywym przesłaniu – powiedział dr Jarosław Szarek.

Armia Krajowa była częścią Polskich Sił Zbrojnych podległych legalnemu rządowi, który był uznany przez aliantów – przypomniał historyk dr Marek Szymaniak.

W przypadku AK mamy do czynienia z niepodległościowym Wojskiem Polskim, które nigdy w swojej historii nie praktykowało żadnych akcji ludobójczych czy zbrodni na innych narodach – zaznaczył dr Marek Szymaniak z Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.

Zupełnie inaczej było w przypadku UPA. Formacja ta była zbrojnym ramieniem Partii Ukraińskich Nacjonalistów. Partia oraz armia – jak wskazał dr Jerzy Bukowski – miały na celu nie tylko walkę o niepodległość Ukrainy.

Czyściły również etnicznie jak to się nazywało rejon Ukrainy, w takim ujęciu terytorialnym, w jakim wydawało się, że ona powinna być, z wszystkich mniejszości narodowych, do których należy zaliczyć nie tylko Polaków, ale też Słowaków, Żydów, a także samych Ukraińców, którzy sprzyjali Polakom – podkreślił dr Jerzy Bukowski, rzecznik Porozumień Organizacji Kombatanckich i Niepodległościowych w Krakowie.

To czyszczenie było po prostu ludobójstwem. Nawet 100 tys. osób zostało wymordowanych w barbarzyński sposób na Wołyniu, we wschodniej Małopolsce, jak też na Lubelszczyźnie. Tylko jednego dnia, w niedzielę 11 lipca 1943 r., UPA zamordowała nawet 15 tys. Polaków. Jednym z współodpowiedzialnych za ludobójstwo popełniane przez nacjonalistów ukraińskich był Stepan Bandera. Przeszłość mocno kładzie się cieniem na relacjach polsko-ukraińskich.

TV Trwam News/RIRM

drukuj