PAP/Marcin Bielecki

Tragedia w Koszalinie – pięć nastolatek zginęło w pożarze escape roomu

Pięć młodych dziewczyn zginęło w pożarze escape roomu w Koszalinie. Dziś w całym kraju na zlecenie MSWiA odbędą się kontrolę tego typu miejsc.

Grupa pięciu młodych dziewczyn świętowała tego dnia urodziny jednej z nich. Postanowiły wybrać się do esape roomu. To w ostatnim czasie dość popularne miejsca rozrywki. Uczestnicy zamykani są w pomieszczeniu, z którego mogą się wydostać, wykonując po drodze zadania i rozwiązując zagadki. Wizyta w escape roomie była głównym punktem imprezy urodzinowej. Aby wydostać się z pomieszczenia 15-latki musiały rozwiązać szereg zagadek logicznych. Tylko wtedy byłyby w stanie otworzyć drzwi i wyjść z pomieszczenia. W pokoju zagadek wybuchł pożar.

– Pomieszczenia, jak przyjechaliśmy, na parterze były całkowicie w ogniu.[…] Najprawdopodobniej te osoby nie mogły wydostać się z tych pomieszczeń – powiedział jeden ze strażaków.

Gdy pojawił się ogień, młode dziewczyny były mniej więcej w połowie zadania. Wszystkie zginęły. Z miejsca, gdzie wybuchł pożar, udało się wydostać tylko jednemu mężczyźnie. To najprawdopodobniej pracownik ecape roomu.

Po tej tragedii, na polecenie ministra spraw wewnętrznych i administracji, w całym kraju ruszą dziś kontrole escape roomów.

Przyczyny pożaru nie są jeszcze znane. Jak informuje policja, źródłem ognia była najprawdopodobniej butla gazowa. Nie wiadomo, dlaczego obsługa escape roomu nie zareagowała i natychmiast nie otworzyła drzwi od zewnątrz. W takich miejscach jest zazwyczaj podgląd tego, co dzieje się w pokojach zagadek.

– Otoczyliśmy rodziny ofiar opieką psychologiczną i psychiatryczną rodziny ofiar – powiedział prezydent Koszalina Piotr Jedliński.

Niedziela decyzją prezydenta Koszalina będzie dniem żałoby w mieście.

TV Trwam News/RIRM

drukuj