fot. PAP

Toruńskie epitafium smoleńskie

Dziś w Toruniu w Sanktuarium Miłosierdzia Bożego odsłonięte zostało epitafium upamiętniające wszystkich, którzy 10 kwietnia 2010 roku zginęli w drodze do Katynia. Mszy św. o godz. 15:00 przewodniczył ks. biskup toruński Andrzej Suski.

Nie bez powodu odsłonięcie epitafium odbyło się w Niedzielę Miłosierdzia Bożego. Właśnie w wigilię tego święta miała miejsce katastrofa smoleńska. Z tego względu proboszcz Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Toruniu ks. Stanisław Majewski wraz z posłem Zbigniewem Girzyńskim postanowili właśnie w to święto upamiętnić wszystkich poległych w Smoleńsku.

– Wszystko wpisane jest w kontekst święta Miłosierdzia Bożego. Najpierw odmówiona będzie Koronka do Miłosierdzia Bożego, która będzie transmitowana w Radiu Maryja i TV Trwam. Po modlitwie rozpocznie się uroczysta Msza święta, następnie wyruszy procesja eucharystyczna, a na koniec będzie poświęcenie epitafium ku czci ofiar katastrofy smoleńskiej. Wiadomo, że ta wielka tragedia, która dotyka naszego narodu miała miejsce 3 lata temu w przededniu święta Miłosierdzia Bożego – powiedział ks. Stanisław Majewski.

Jak zaznacza ks. Stanisław Majewski odsłonięcie epitafium to również kolejny powód, aby  sanktuarium w Toruniu czynnie uczestniczyło w codziennym okazywaniu miłosierdzia.

 – Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w jakiś sposób chce czynnie uczestniczyć w okazywaniu miłosierdzia. Tutaj działa dom „Samarytanin, Cyrenejczyk”, są to punkty charytatywne. Ale wśród uczynków miłosierdzia jest przecież uczynek modlić się za żywych i umarłych. Te ofiary wymagają modlitwy, a przede wszystkim rodziny tych ofiar – dodaje ks. Stanisław Majewski.

Proboszcz sanktuarium dodaje również, że należy się troszczyć o rodziny ofiar katastrofy smoleńskiej gdyż niejednokrotnie są poniewierane.

– Prorok Izajasz mówił „w obronie wdowy i sieroty stawajcie”, a wiemy że rodziny ofiar są poniewierane. Z całą odpowiedzialnością to mówię, czasami trzeba głośniej to wykrzyczeć bo to jest pewien symbol. Ja nie tylko myślę o rodzinach tych 96 osób, ale również o tych, którzy zginęli w jakichś niewyjaśnionych, tragicznych wypadkach i nie mają do kogo się zwrócić – zaznacza ks. Stanisław Majewski.  

Epitafium upamiętniające tragicznie zmarłych w katastrofie smoleńskiej to kolejna inicjatywa m.in. posłów PiS. Warto przypomnieć, że dwa lata temu poseł Zbigniew Girzyński był zaangażowany w inicjatywę budowy pomnika smoleńskiego w centrum Torunia. Na decydującej sesji stawili się wszyscy radni. Ponieważ przeciwnicy pomnika – kluby PO i SLD – mają większość przedstawiciele PiS wycofali projekt przed głosowaniem. Zapowiedzieli jednak, że nie zrezygnują z upamiętnienia ofiar katastrofy smoleńskiej w Toruniu.

RIRM

drukuj