fot. PAP/Jakub Kamiński

„To oni ocalili Polskę” – płk „Łupaszka” spoczął na warszawskich Powązkach

Płk Zygmunt Szendzielarz ps. „Łupaszka”, legendarny dowódca V Wileńskiej Brygady Armii Krajowej – po 65 latach od zamordowania przez komunistów – spoczął na warszawskim Cmentarzu Powązkowskim. W uroczystościach pogrzebowych udział wzięli najwyżsi przedstawiciele władz państwowych, w tym prezydent Andrzej Duda. Mszy św. żałobnej przewodniczył ks. bp Józef Guzdek, biskup polowy Wojska Polskiego.

Decyzją ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza śp. Zygmunt Szendzielarz został pośmiertnie mianowany na stopień pułkownika. Akt mianowania z rąk szefa MON-u odebrała siostrzenica „Łupaszki” – Halina Morawska.

W trakcie homilii ks. bp Józef Guzdek przypomniał historię powojennej Polski, kiedy – jak mówił – wielu naszych rodaków nie złożyło broni, ale podjęło walkę zbrojną z nowym okupantem. [VIDEO]

Wolność i niezawisłość umiłowali nade wszystko. Wierność Polsce uznali za wartość najwyższą. Nie dali się przekupić żadną obietnicą ani przywilejem. Honor im na to nie pozwalał. Jednym z nich był płk Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka” – mówił kapłan.

Biskup polowy Wojska Polskiego przywołał słowa zamordowanego w 1951 roku bohatera, będące uzasadnieniem decyzji wielu Polaków o kontynuowaniu walki zbrojnej.

– „My jesteśmy z miast i wiosek polskich. My chcemy, żeby Polska była rządzona przez Polaków oddanych sprawie i wybranych przez cały Naród. Dlatego też wypowiedzieliśmy walkę na śmierć i życie tym, którzy za pieniądze, ordery lub stanowiska z rąk sowieckich, mordują najlepszych Polaków, domagających się wolności i sprawiedliwości” – cytował ks. bp Józef Guzdek.

Tłumaczył, że śp. płk „Łupaszka”, jak ziarno pszeniczne wsiane w glebę, obumarł, aby żyła wolna Polska, aby narodził się wolny kraj.

Od mogiły żołnierza nie odchodzi się ze złamaną duszą, nie odchodzi się z poczuciem klęski i beznadziejności, ale z niezbitym przekonaniem, że oto wyrosła nowa wartość ducha, wartość nie moja, nie twoja, ale nas wszystkich, wartość należąca do całego narodu – dodał.

Słowa wypowiedziane przez śp. Zygmunta Szendzielarza przywołał także uczestniczący w uroczystościach prezydent Andrzej Duda. Głowa Państwa odpowiedziała na ostatnie zawołanie „Łupaszki”, który wychodząc z celi, chwilę przed śmiercią, pożegnał swoich współwięźniów słowami: „Z Bogiem, Panowie”. WIĘCEJ

– Panie Pułkowniku, zostaliśmy z Bogiem i z Bogiem jesteśmy cały czas. Skłaniając przed Panem głowę, chcę powiedzieć, że Polacy, a zwłaszcza młode pokolenie, wie dziś i to wie doskonale, że w tamtych czasach, trudnych, beznadziejnych, to wy zachowaliście się jak trzeba – zaznaczył Andrzej Duda.

Prezydent wskazywał, że Polska – poprzez pamięć o bohaterstwie Żołnierzy Niezłomnych, a także dzisiejsze uroczystości pogrzebowe – po 65 latach odzyskuje swoją godność.

– Dziś ta godność wraca wraz z dumną Rzeczpospolitą, wraz z dumną Polską, która pochyla nisko głowę i oddaje hołd swojemu wielkiemu synowi, bohaterowi, niezłomnemu do samego końca. Chciałem z tego miejsca podziękować, podziękować rodzinie Pana Pułkownika, rodzinom poległych Żołnierzy Niezłomnych, Żołnierzom Niezłomnym, ale także harcerzom, strzelcom, kibicom i wszystkim młodym ludziom, którzy już od lat czcili pamięć Żołnierzy Niezłomnych – podkreśliła głowa państwa.

Po Mszy św. trumna ze szczątkami śp. Zygmunta Szendzielarza została przeniesiona na Cmentarz Powązkowski. Legendarnemu dowódcy V Wileńskiej Brygady Armii Krajowej w jego ostatniej drodze licznie towarzyszyli rodacy.

Przed złożeniem trumny do grobu głos zabrał minister obrony narodowej Antoni Macierewicz. Jak podkreślił, wysiłek podjęty przez płk. „Łupaszkę” spowodował, że Polska jest dzisiaj wolna.

I dlatego stoi tutaj polskie wojsko, i dlatego stoi tutaj polski prezydent, i dlatego stoją tutaj przedstawiciele najwyższych władz, bo to oni ocalili Polskę, która miała zostać wymazana z kart historii (…), która miała być pozorem polskości, pozorem Polski, która miała być fikcją w obcych rękach – mówił szef MON-u.

Szczątki „Łupaszki” zidentyfikowano w 2013 roku. Było to efektem działań ekshumacyjnych prowadzonych przez Instytut Pamięci Narodowej na tzw. Łączce.

Transmisję z dzisiejszych uroczystości pogrzebowych przeprowadziły Radio Maryja i Telewizja Trwam. [VIDEO]

 

RIRM

drukuj