„To korupcja polityczna”. PiS chce śledztwa

Politycy PiS zaapelowali do prokuratora generalnego, aby wszczął śledztwo ws. nagrań, z których wynika, że poseł PO oferował delegatowi dolnośląskiej Platformy pracę w zamian za poparcie Jacka Protasiewicza w wyborach szefa regionu.

W nagraniu ze zjazdu wyborczego PO na Dolnym Śląsku – które ujawnił jeden z tygodników – słychać jak poseł Norbert Wojnarowski, stronnik Jacka Protasiewicza, obiecuje jednemu z delegatów, przedstawiającemu się imieniem Edward, załatwienie stanowiska w KGHM. W zamian chce oddania głosu na Protasiewicza.

Dowiedzieliśmy się dzisiaj, że tę propozycję otrzymał Edward Klimka – powiedział pos. Mariusz Kamiński były szef CBA. Stwierdził, że po odbyciu rozmowy z posłem Wojnarowskim do Klimka zadzwonił jeden z wiceprezesów KGHM z propozycją spotkania w celu rozmowy o pracę. To jest korupcja polityczna w czystej postaci – dodał pos. Mariusz Kamiński.

– Tutaj widać z jakimi patologicznymi mechanizmami mamy do czynienia, ale to jest coś więcej niż patologia – to złamanie prawa. To jest korupcja polityczna w czystej postaci, penalizowana w art. 230 Kodeksu Karnego. Prokuratura powinna z urzędu wszcząć śledztwo w tej sprawie. Jeśli prokuratura tego nie uczyni, PiS złoży stosowny wniosek, aby zmusić organy ścigania do zajęcia się tą sprawą, bo nikt w Polsce nie będzie stać ponad prawem niezależnie od tego do jakiej partii należy – powiedział poseł Mariusz Kamiński. 

Oprócz bohaterów afery, prokuratura powinna przesłuchać także europosła Jacka Protasiewicza; powinna także zbadać czy nie było więcej tego typu propozycji korupcyjnych – dodał wiceprezes PiS.

– Jest bardzo prawdopodobne, że pan Klimek nie był jedyną osobą, która była obiektem tego typu propozycji. Dolny Śląsk to nie jedyny sygnał korupcji politycznej w tym środowisku politycznym, w tej partii politycznej. Wcześniej mieliśmy alarmujące sygnały z województwa lubuskiego. Jedna z posłanek PO informowała, że dochodzi do kupczenia głosami, do powoływania się na wpływy w instytucjach samorządowych w celu korumpowania delegatów na zjazdy regionalne. Zostanie wszczęte śledztwo, bo takie sytuacje nie mogą pozostać tylko opisane w mediach. Musi być dalszy ciąg. Muszą się tą sprawą zainteresować organy ścigania – dodaje poseł Mariusz Kamiński.

Szef klubu PO Rafał Grupiński powiedział dziś, że zjazd wyborczy PO na Dolnym Śląsku powinien zostać powtórzony. Zapowiedział też, że złoży wniosek o zawieszenie w prawach członka klubu posła Norberta Wojnarowskiego.

Przypomnijmy, w sobotę dolnośląska PO wybrała Jacka Protasiewicza na swojego nowego szefa. Pokonał on dotychczasowego przewodniczącego struktur PO w regionie, Grzegorza Schetynę, 11 głosami. Głosowano dwukrotnie, bo w pierwszym głosowaniu żaden z kandydatów nie uzyskał wymaganej większości.

RIRM

drukuj