fot. jflibicki.salon24.pl

„To ja zabrałem te darmowe leki emerytom” – senator Jan Libicki

Senator PO Jan Filip Libicki skandalicznie chwali się na swoim blogu, że to on zabrał darmowe leki emerytom. Wpis senatora na blogu odnosi się do zablokowanego przez PO projektu nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych.

Miał on wprowadzić bezpłatne leki dla seniorów, ubogich rencistów, emerytów, inwalidów wojennych i wojskowych czy osób represjonowanych. Darmowe leki miały trafić do osób, które od państwa otrzymują nie więcej niż 844,45 zł. brutto i ukończyły 75 lat.Tak się jednak nie stanie, bo w zeszły czwartek projekt w tej sprawie został odrzucony w senacie.

„Zrobiliśmy to jawnie i z otwartą przyłbicą”. „To ja złożyłem wniosek o odrzucenie tego projektu. To ja zabrałem te darmowe leki emerytom. I chyba ostatni raz to tylko w polemikach z Piotrem Dudą byłem tak pewny słuszności składanych przeze mnie wniosków” – napisał na blogu senator PO.

Nie ma czym się chwalić, bo odrzucenie tej ustawy jest wielką krzywdą dla tysięcy najuboższych Polaków – mówi senator PiS Dorota Czudowska, lekarz onkolog.

Dziwi mnie to, że pan senator Libicki popisuje się na blogu. Ja już bym raczej powiedziała: „ciszej nad tą trumną”. Jeżeli już taką decyzję polityczną podjęto i senatorowie PO zobowiązani są do pewnej dyscypliny politycznej – co można czasem zrozumieć – to już trudne do zrozumienia jest popisywanie się tym na blogu. Ta ustawa i wycofanie jej jest wielką krzywdą dla tysięcy Polaków, których komunizm i rządy PRL-u doprowadziły do tego, że dziś ich emerytury i renty nie wystarczają nawet na te najpotrzebniejsze potrzeby; o kosztach leczenia dobrego, skutecznego nie ma nawet mowy –akcentuje senator Dorota Czudowska.

Decyzję o odrzuceniu projektu senatorowie PO uzasadniali zbyt dużymi kosztami dla budżetu państwa. A ten oszacowano na 200 mln zł. Senator Dorota Czudowska wskazuje jednak na rozrzutność rządu w innych fragmentach życia społecznego.

– Koszty w państwie, powinny być liczone jak w rodzinie; jeżeli jesteśmy biedni czy chorzy wówczas nasze środki przeznaczamy na zwalczanie tych problemów, a nie na przyjemności. W państwie powinna być prowadzona taka sama polityka, a nie rozrzutność. Na koncert Madonny przeznaczono 8 mln. zł., na obiady w Ministerstwie Spraw Zagranicznych 12 mln. zł.; może nawet na niektóre stadiony nie było nas stać, przeznaczono na nie 2 mld. zł. Te pieniądze, 2 mld. zł. wystarczyłyby na 10 lat dla emerytów i rencistów na dopłaty do ich leków, na zapewnienie im godniejszego życie – zaznacza senator Dorota Czudowska.

 

RIRM

 

drukuj