fot. PAP

Temat wiatraków dominujący na wysłuchaniu publicznym

Kwestia lokalizacji wiatraków i odsunięcia ich od zabudowań zdominowała wysłuchanie publiczne na temat projektu ustawy o odnawialnych źródłach energii.

Wysłuchanie zorganizowała sejmowa komisja ds. energetyki i surowców energetycznych, która pracuje nad rządowym projektem.

Przedstawiciel Stowarzyszenia „Dla Rozwoju Wsi Polskiej” zwracał uwagę na brak przepisów dot. lokalizacji farm wiatrowych. Podkreślał, że należy ustanowić minimalną odległość wiatraka od zabudowań. Z opracowań ekspertów wynika, że jest to od dwóch do czterech kilometrów.

– W dotychczasowych wytycznych dot. lokalizacji farm wiatrowych, zajęto się ochroną gatunkową ptaków, nietoperzy i innych chronionych gatunków zwierząt. Żenujące jest to, że nie ma tam zapisów dotyczących ochrony ludzi – i to pomimo wydania na ten temat opinii wielu ekspertów organizacji społecznych i instytucji państwowych zajmujących się ochroną zdrowia naszych obywateli. Wszystkie te opinie kończą się jedną konkluzją mówiącym o tym, że w chwili obecnej jednym z podstawowych i bezpiecznych dla ludzi rozwiązań jest wybór optymalnej lokalizacji i umieszczenie ich (farm wiatrowych) w odpowiednio dużej odległości od osiedli mieszkalnych i najbliższych zabudowań – zaznaczył przedstawiciel stowarzyszenia.

Brak odpowiednich i jednoznacznych przepisów prawa zawiązanych z lokalizacją przemysłowych turbin wiatrowych skutkuje sprzeciwem społeczności lokalnych.

Przedstawicielka Ogólnopolskiego Stowarzyszenia „Pozytywna Energia” na swoim przykładzie pokazywała jak jej nieruchomość straciła na wartości.

– Ludzie boją się, bo spadają wartości ich domów; mojego domu – ja mam wzięty kredyt! Czy wy mnie rozumiecie? Giną tysiące ptaków, nawet ekonomiści biją na alarm. To był największy błąd rządu brytyjskiego: podjęcie tak szerokiej skali rozwoju wiatraków. Proszę Państwa, stawiajcie wiatraki, ale na Boga – nie w moim ogródku! Przecież ja ich tam nie chcę! Jeżeli stawiacie blisko wiatraki, to kupcie mój dom – bo ani ja go nie chcę, ani nikt go ode mnie nie chce kupić! Ustalmy jakieś zasady gry, rozmawiajmy, znajdźmy złoty środek! – apelowała przedstawicielka Ogólnopolskiego Stowarzyszenia „Pozytywna Energia”.

Przykładem na to, jak obecna władza traktuje przeciwników budowy wiatraków jest usuniecie siłą z Sejmu osób, które domagały się wprowadzenia zakazu lokowania siłowni w pobliżu siedzib ludzkich.

 

RIRM

drukuj