fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

Tęcza zniknie z pl. Zbawiciela

Do końca miesiąca z placu Zbawiciela w Warszawie ma zniknąć kontrowersyjna tęcza. Instalacja kojarzona głównie ze środowiskami LGBT została ustawiona w tym miejscu w czerwcu 2012r.

Przeciwko niej protestowały środowiska patriotyczne. Organizowano też pikiety modlitewne w intencji demontażu tęczy. Instalacja była również kilka razy podpalana, jednak władze stolicy ją odbudowywały z publicznych pieniędzy.

Tęczę zaopatrzono też w kosztowny system ognioodporny i nawadniający.

Dr Krzysztof Kawęcki, wiceprezes Prawicy Rzeczpospolitej, mówi, że władze odegrały kluczową rolę w funkcjonowaniu instalacji.

– Fakt propagowania tego politycznego ruchu homoseksualnego, jakim jest tęcza zawdzięczamy z jednej strony agendzie rządowej, czyli Instytutowi Adama Mickiewicza podlegającemu Ministerstwu Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz władzom samorządowym, konkretnie pani Hannie Gronkiewicz-Waltz. Obawiam się niestety, że ta instalacja zostanie po prostu w tej chwili odremontowana, zostanie w jakiś sposób restaurowana i później znajdzie się w jakimś miejscu. Obawiam się, że jeszcze nadal w Warszawie – powiedział dr Krzysztof Kawęcki.

Tęcza, zanim jeszcze stanęła na placu Zbawiciela, podczas polskiej prezydencji w Unii Europejskiej stała na placu przed Parlamentem Europejskim.

RIRM

drukuj