fot. Wikipedia Commons

Szymański: Potrzebujemy alternatywy dla polityki klimatycznej

Dziś na forum połączonych Komisji Ochrony Środowiska (ENVI) oraz Przemysłu i Energii (ITRE) został oficjalnie przedstawiony raport na temat przyszłości polityki klimatycznej i energetycznej UE do roku 2030 autorstwa Konrada Szymańskiego (PiS, EKR) i Anne Delvaux (EPP).

Mieliśmy poważne utrudnienia w sformułowaniu projektu. Wynikają one z konieczności ustalenia kompromisu między dwoma bardzo różnymi komisjami Parlamentu. Jednak pierwszy krok w przygotowaniu stanowiska PE w sprawie nowej polityki klimatycznej mamy za sobą. Moim strategicznym celem jest przedstawienie realnej alternatywy dla dzisiejszej polityki klimatycznej UE, którą uważam za szkodliwą. Najwyższy czas, by Unia zrozumiała, że wbrew oczekiwaniom, nikt na świecie nie podąża za naszym przykładem. Wręcz przeciwnie, europejskie problemy z cenami energii i utratą konkurencyjności odstraszają – komentuje po debacie poseł PiS do PE Konrad Szymański.

Całość debaty:[link]

Projekt sprawozdania podkreśla kluczowe także z polskiego punktu widzenia problemy dzisiejszej polityki klimatycznej i energetycznej UE – niski udział UE w emisjach globalnych, konieczność równego traktowania konkurencyjności, bezpieczeństwa dostaw i klimatu w polityce UE,  konieczność sprawiedliwego rozkładania kosztów polityki klimatycznej na poszczególne państwa członkowskie oraz takiego kształtowania polityki klimatycznej, by ceny energii były w Europie niższe.

Za bardzo ważne, z punktu widzenia polskiego stanowiska w tych negocjacjach, uważam postawienie sprawy sprawiedliwego podziału kosztów tej polityki na poszczególne państwa. Dziś Polska płaci nieproporcjonalnie dużo za jej wprowadzanie. W projekcie jest jasno napisane, że przy kształtowaniu zobowiązań poszczególnych państw trzeba brać pod uwagę nie tylko PKB, ale także osiągnięcia w zakresie obniżania emisji od 1990 r., emisję na mieszkańca, potencjał gospodarczy i potencjał źródeł energii odnawialnej oraz efektywność energetyczna. To mogłoby przynieść ulgę polskiej gospodarce – mówi Konrad Szymański z PiS.

Już na samym początku projekt podkreśla potrzebę nowej polityki nastawionej „w jednakowym stopniu na rozwiązanie takich kwestii, jak cele związane z konkurencyjnością, bezpieczeństwem dostaw energii oraz klimatem” (pkt. A i 2). Autorzy są zgodni co do tego, że „UE jest odpowiedzialna tylko za 11% globalnej emisji gazów cieplarnianych, a proporcje te mają się zmniejszyć w przyszłości” (pkt. E), a założone cele redukcyjne UE będą spełnione (pkt. D).

W zakresie odnawialnych źródeł energii projekt postuluje ich „zrównoważony rozwój z uwzględnieniem ich wpływu na środowisko, aspektów związanych z zależnością od surowców i cyklu życia oraz, przede wszystkim, sposobu, w jaki można by wspierać stabilne źródła energii odnawialnej, takie jak energia wodna, biomasa lub energia geotermalna”. (Pkt. 15). Pojawia się również postulat wycofania subsydiowania tych OZE, które można uznać za dojrzałe oraz analizy wpływu polityki pierwszeństwa dostępu do sieci na ceny energii (pkt. 5).

Kolejnym kluczowym elementem sprawozdania jest ochrona konkurencyjności europejskiego przemysłu w kształtowaniu przyszłej polityki klimatycznej i energetycznej. W pkt. 29 wzywa się Komisję „do uruchomienia badania mającego na celu analizę nowych i efektywnych pod względem kosztów modelów rynkowych w perspektywie zapewnienia konsumentom rozsądnych cen energii elektrycznej i zapobiegania ucieczce emisji; w związku z powyższym zwraca się do Komisji, aby możliwie szybko przedstawiła dodatkową ocenę oraz propozycje zalecanych działań w celu zapobieżenia ryzyku ucieczki emisji spowodowanej przenoszeniem instalacji produkcyjnych poza UE, skupiającą się w szczególności na dodatkowych scenariuszach na wypadek ograniczenia lub zaniechania dalszych ogólnoświatowych działań w zakresie redukcji emisji dwutlenku węgla”.

Autorzy raportu „zachęcają Komisję do opracowania sposobu pomiaru konkurencyjności między UE a jej głównymi konkurentami, który mógłby opierać się, na przykład na polityce budżetowej, badaniach i rozwoju, innowacjach, cenach energii dla przemysłu oraz obciążeniach regulacyjnych.” (Pkt. 31).

Problem konkurencyjności podniesiony jest również w kontekście negocjacji umowy o wolnym handlu z USA. Projekt stanowiska Parlamentu zakłada, że UE powinna badać przewagi konkurencyjne partnerów handlowych Unii „szczególnie w perspektywie planowanej umowy o wolnym handlu ze Stanami Zjednoczonymi (TTIP), gdzie ceny energii znacząco spadały, a wysiłki mające na celu obniżenie emisji gazów cieplarnianych nie dorównują postępom uczynionym w UE” (pkt. 32).

Mateusz Kochanowski, EKR/RIRM

drukuj