Szykują się zmiany w sposobie prowadzenia aptek. Większe prawa dla farmaceutów

Komisja zdrowia ma zaopiniować dziś nowelizację ustawy prawo farmaceutyczne na komisji nadzwyczajnej ds. deregulacji. Nowelizacja zakłada rozbicie monopolu sieci aptek.

Według projektu, aptekę będzie mógł prowadzić tylko farmaceuta posiadający prawo wykonywania zawodu.

Nowelizacja przewiduje też, że jeden farmaceuta lub spółka farmaceutów, będzie mogła prowadzić bądź kontrolować maksymalnie cztery apteki.

Autorzy projektu przekonują, że pozwoli to na efektywny nadzór nad prowadzoną działalnością. Jednocześnie zablokuje to narastające zjawisko monopolizacji rynku aptekarskiego przez kilka, dużych podmiotów.

Ważnym aspektem projektu jest także poprawa bezpieczeństwa pacjentów – wskazuje poseł Prawa i Sprawiedliwości Waldemar Buda, przedstawiciel wnioskodawców.

– Farmaceuta to pewnego rodzaju gwarancja, większego rodzaju pewność, że opieka farmaceutyczna będzie wykonywana w sposób właściwy. Przypomnę, że dzisiaj, jeśli kierownikiem jest farmaceuta, to jest on pod naciskiem i wpływem właściciela, który mówi mu: ten lek sprzedajemy w takiej ilości, a ten w innej. Wykonujemy wynik sprzedażowy, dlatego że to wszystko musi się opłacać, bez względu na to, że farmaceuta myśli, iż jest lepszy lek będący polskim zamiennikiem. On nie może tego doradzić, bo ma narzucone przez właściciela właśnie to, żeby sprzedawać konkretny lek. My chcemy go uwolnić, aby mógł podejmować samodzielne decyzje oraz by brał za nie odpowiedzialność – podkreśla Waldemar Buda.

Wnioskodawcy mówią też o innym, znaczącym wymiarze projektu – to repolonizacja aptek, które dziś w znacznym stopniu są w rękach kapitału zagranicznego.

RIRM/MB

drukuj